Witajcie
Zastanawia mnie drobny problem z kondensatorami.
Na stole mam roboczy układ zasilacza symetrycznego regulowanego-cały jest kompletny i prawidłowo działa. Jak juz wspomniałem celu jego sprawdzenia podpiołem go roboczo pod transformator za pośrednictwem greza i dolozyłem dwa kondensatorki filtrujace "malutkie pojemnosci" - nie mam jeszcze docelowych.
Układ pokazany jest na dołaczonym rysunku.
Jako obciażenie dodałem żaróweczkę samochodową 21W.
dołączone kondensatorki filtrujace-"jesli mozna je tak nazwac"
Ale są
dobrasłem pod wzglendem napiecia. 1000uF/35V natomiast napiecie na kondensatorze nie przekracza 20V i co ciekawe zamiast badac zmontowany układ zaciekawiły mnie te kondensatorki- po ok 1min zaczynaja sie robic ciepłe.
Jak myślicie:
1. czy napiecie ich mogło by byc wyzsze np 50V ???(choc uważam ze moze byc-miesci się w ryzach)
2. moze prąd obciążenia jest na tyle duzy,że one non stop ładuja sie i rozładowuja - przy tak małej pojemnosci prąd pulsuje i taka praca je nagrzewa i tu uwaga: PRZY ZMNIEJSZENU PRADU KONDENSATORY NIE GRZEJA SIE)???
3.Dla eksperumentu jedeną pojemnośc zmniejszyłem 4 krotnie ale jego napiecie jest takie samo i ten o mniejszej pojemności był cieplejszy od tego o wiekszej pojemności.
Czyżby punkt 2. ???/
4. Wasze propozycje
Zaznaczę ze przedmiotem rozwarzań są tylko te kondensatory i zaistniałe warunki a nie czarna skrzynka.
Przypadkowe uzycie takowych kondensatorów zwróciło moja uwage.
Pozdrawiam
[Na forum stosujemy polską czcionkę oraz przyjęte zasady pisowni. Proszę poprawić post. Mariusz Ch.]
Zastanawia mnie drobny problem z kondensatorami.
Na stole mam roboczy układ zasilacza symetrycznego regulowanego-cały jest kompletny i prawidłowo działa. Jak juz wspomniałem celu jego sprawdzenia podpiołem go roboczo pod transformator za pośrednictwem greza i dolozyłem dwa kondensatorki filtrujace "malutkie pojemnosci" - nie mam jeszcze docelowych.
Układ pokazany jest na dołaczonym rysunku.
Jako obciażenie dodałem żaróweczkę samochodową 21W.
dołączone kondensatorki filtrujace-"jesli mozna je tak nazwac"
Jak myślicie:
1. czy napiecie ich mogło by byc wyzsze np 50V ???(choc uważam ze moze byc-miesci się w ryzach)
2. moze prąd obciążenia jest na tyle duzy,że one non stop ładuja sie i rozładowuja - przy tak małej pojemnosci prąd pulsuje i taka praca je nagrzewa i tu uwaga: PRZY ZMNIEJSZENU PRADU KONDENSATORY NIE GRZEJA SIE)???
3.Dla eksperumentu jedeną pojemnośc zmniejszyłem 4 krotnie ale jego napiecie jest takie samo i ten o mniejszej pojemności był cieplejszy od tego o wiekszej pojemności.
Czyżby punkt 2. ???/
4. Wasze propozycje
Zaznaczę ze przedmiotem rozwarzań są tylko te kondensatory i zaistniałe warunki a nie czarna skrzynka.
Przypadkowe uzycie takowych kondensatorów zwróciło moja uwage.
Pozdrawiam
[Na forum stosujemy polską czcionkę oraz przyjęte zasady pisowni. Proszę poprawić post. Mariusz Ch.]