Problem polega na tym, że po ostatniej jeździe samochód zaczął się dusić aż w końcu zgasł. Po próbach odpalenia samochód zapala i od razu gaśnie, rocznik samochodu to 1994 1,8benzyna. Obok prawego tylnego koła jest taka puszka i ona wydaje taki buczący dźwięk po przekręceniu kluczyka, wcześniej ten dźwięk był troszkę inny, nie znam się na samochodach ale dźwięk przestaje buczeć jak gaśnie lampka od ABS, ma ktoś jakiś pomysł co może być tego przyczyną? Według mnie ta puszka może być jakaś wadliwa lub coś w tym stylu.
w ksiazce serwisowej jest napisane że jest to korektor siły hamowania sterowany obciążeniem, i dodam że to buczenie jest do momentu zgaśnięcia lampki ABS, gdy próbuję zapalić samochód to zapali zgaśnie i przez krótką chwilę słychać to charakterystyczne buczenie, dodam że teraz za każdym razem jak próbuje zapalić samochód jest tak:
po przekreceniu kluczyka słychac buczenie i po chwili dioda ABS gaśnie jak chce już zapalić samochód to silnik kreci a dioda sie świeci cały czas (nie wiem czy tak powinno być bo według mnie ona po zgasnieciu nie powinna juz sie swiecic)
w ksiazce serwisowej jest napisane że jest to korektor siły hamowania sterowany obciążeniem, i dodam że to buczenie jest do momentu zgaśnięcia lampki ABS, gdy próbuję zapalić samochód to zapali zgaśnie i przez krótką chwilę słychać to charakterystyczne buczenie, dodam że teraz za każdym razem jak próbuje zapalić samochód jest tak:
po przekreceniu kluczyka słychac buczenie i po chwili dioda ABS gaśnie jak chce już zapalić samochód to silnik kreci a dioda sie świeci cały czas (nie wiem czy tak powinno być bo według mnie ona po zgasnieciu nie powinna juz sie swiecic)