Witam. Pojawiam się znowu z pytaniem odnośnie mojego skuterka.
Problem polega na tym że tylne koło napędowe zaczyna pracować dopiero po odkręceniu manetki gazu do połowy, skuter bardzo wolno rozpędza się i jego prędkość maksymalna też nie jest oszałamiająca, czy silnik jest ciepły czy zimny nie ma znaczenia, objawy wciąż są takie same. Po rozebraniu wariatora nie stwierdzam uszkodzenia rolek, są tylko jakies dziwnie ciężkie, myślę że to kaliber 9 gram, ale po założeniu 4,2 gramowych efekt był taki sam... Moje pytanie : co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Jak często należy wymieniać sprzęgło (choć na moje oko jest ok, okładziny mają po 4mm grubości), to które znajduje sie przy przekładni?
Problem polega na tym że tylne koło napędowe zaczyna pracować dopiero po odkręceniu manetki gazu do połowy, skuter bardzo wolno rozpędza się i jego prędkość maksymalna też nie jest oszałamiająca, czy silnik jest ciepły czy zimny nie ma znaczenia, objawy wciąż są takie same. Po rozebraniu wariatora nie stwierdzam uszkodzenia rolek, są tylko jakies dziwnie ciężkie, myślę że to kaliber 9 gram, ale po założeniu 4,2 gramowych efekt był taki sam... Moje pytanie : co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Jak często należy wymieniać sprzęgło (choć na moje oko jest ok, okładziny mają po 4mm grubości), to które znajduje sie przy przekładni?