Witam serdecznie!
To czym chcę się z Wami podzielić nie jest może odkryciem Ameryki ani żadną rewelacyjną konstrukcją ale z całą pewnością zasługuje na miano "zrób to sam". Ci z was, którzy posiadają małe pociechy z pewnością słyszeli o zabawkach - stworkach TestTubeAliens. Kupujemy takiego delikwenta zamkniętego w probówce w kokonie, nalewamy wody, kokon się rozpuszcza i od tego czasu naszemu obcemu zaczyna bić serce i staje się wrażliwy na zmiany oświetlenia i poziom wody w probówce. Obcy w swojej głowie ma układ pilnujący czasu życia (od momentu narodzin do końca mija około 200 dni) element światłoczuły pilnujący aby 12 godzin przebywał w świetle i 12 w ciemności oraz 3 czujniki pilnujące poziomu wody - 2 na głowie i jeden na czółkach - woda musi zwierać dwa czujniki na głowie aby obcy mógł żyć ale nie może zalać tego 3 na czółkach bo się utopi. Stan obcego monitorujemy poprzez obserwację migającej diody na jego czole. Służy ona również do komunikowania się obcego z nami za pomocą komend wydawanych ze strony internetowej producenta - przykładamy obcego do monitora i odpowiedni ciąg jasnego i ciemnego światła na stronie wymusza na obcym generację sekwencji kolorowych mignięć diody, które odpowiednio tłumaczymy i dowiadujemy się ile razy nasz podopieczny był zaniedbany i ile ma dni.
Czas obcego, którym opiekował się mój syn już minął (przestał wydawać jakiekolwiek oznaki życia) i postanowiłem zrobić "sekcję zwłok"
pomyślałem: a nuż się uda go wskrzesić...
Zacząłem od trepanacji czaszki
Oczywiście moim oczom ukazał się obrazek następującej treści: na dole u podstawy czaszki 3,2V bateryjka o średnicy ok. 2 cm, nad nią płytka PCB z logiką obcego, powyżej fotoelement, dioda LED i połączenia do miedzianych czujników poziomu wody. Na pierwszy rzut oka na PCB nic, co by wskazało, na to że można obcego zrestartować...
Ale po odlutowaniu baterii od płytki na jej spodzie ukazała się pięknie opisana sekwencja styków, a wśród nich: VCC, GND i... RES
Niewiele myśląc szybko dolutowałem mały przewód do styku RES oczywiście, a następnie z powrotem wlutowałem odłączoną baterię. Końcówkę przygotowanego przewodu dotknąłem do "+" baterii. Teraz trzeba było sobie tylko przypomnieć co robiliśmy w momencie pierwszych prawdziwych narodzin obcego... otóż zalewaliśmy go całego wodą łącznie z czółkami, po czym odlewaliśmy wodę do poziomu zakrywającego jedynie głowę. Cóż zatem trzeba było teraz zrobić? Po pierwsze połączyć na stałe końcówki czujników na głowie aby z "rozszczelnioną" czaszką obcy mógł żyć bez wody
Po drugie zasymulować moment narodzin czyli na chwilę zewrzeć te czujniki z czujnikiem na czółkach i gotowe. Obcy znów ma 1 dzień i czuje się świetnie. Stoi sobie teraz w pustej (bez wody) probówce i dzieci mogą się nim opiekować kolejne 200 dni
To czym chcę się z Wami podzielić nie jest może odkryciem Ameryki ani żadną rewelacyjną konstrukcją ale z całą pewnością zasługuje na miano "zrób to sam". Ci z was, którzy posiadają małe pociechy z pewnością słyszeli o zabawkach - stworkach TestTubeAliens. Kupujemy takiego delikwenta zamkniętego w probówce w kokonie, nalewamy wody, kokon się rozpuszcza i od tego czasu naszemu obcemu zaczyna bić serce i staje się wrażliwy na zmiany oświetlenia i poziom wody w probówce. Obcy w swojej głowie ma układ pilnujący czasu życia (od momentu narodzin do końca mija około 200 dni) element światłoczuły pilnujący aby 12 godzin przebywał w świetle i 12 w ciemności oraz 3 czujniki pilnujące poziomu wody - 2 na głowie i jeden na czółkach - woda musi zwierać dwa czujniki na głowie aby obcy mógł żyć ale nie może zalać tego 3 na czółkach bo się utopi. Stan obcego monitorujemy poprzez obserwację migającej diody na jego czole. Służy ona również do komunikowania się obcego z nami za pomocą komend wydawanych ze strony internetowej producenta - przykładamy obcego do monitora i odpowiedni ciąg jasnego i ciemnego światła na stronie wymusza na obcym generację sekwencji kolorowych mignięć diody, które odpowiednio tłumaczymy i dowiadujemy się ile razy nasz podopieczny był zaniedbany i ile ma dni.
Czas obcego, którym opiekował się mój syn już minął (przestał wydawać jakiekolwiek oznaki życia) i postanowiłem zrobić "sekcję zwłok"
Zacząłem od trepanacji czaszki
Ale po odlutowaniu baterii od płytki na jej spodzie ukazała się pięknie opisana sekwencja styków, a wśród nich: VCC, GND i... RES