Wpadł mi w ręce taki sam dysk i proszę o diagnozę wszystko wskazuje że ma sporo badsektorów no i niby prosta sprawa ale wykrywa mi je raz tu raz tam a tam gdzie były to ich nie ma przy następnym sprawdzaniu.
Dysk wykrywany jest poprawnie przez bios i w programach(model fimwear geometria) ale nie można odczytać SMART(wszelkimi programami jeden zgłasza że dysk wspiera smart ale jest disabled) dysk kręci spokojnie nie grzeje się reaguje na polecenie spin down, up z zerowaniem (erase) też nie ma problemu .
Linux zainstalowany na innych dyskach oraz live cd nie wstaje jeżeli wepnę maxtora sypie podobne komunikaty jak tutaj http://forum.eeebuntu.org/viewtopic.php?f=3&t=2215 winda z tym dyskiem wstaje i menadżerze dysk jest widzialny partycje raz da się założyć ale formatować już nie można no bo są niby te badsektory ale trochę dziwne jak wcześniej wspomniałem i tu moje pytanie czy może to wina elektroniki czy coś z tym fimwerem nie tak co się często podobno zdarza na tych dyskach .
Dysk wykrywany jest poprawnie przez bios i w programach(model fimwear geometria) ale nie można odczytać SMART(wszelkimi programami jeden zgłasza że dysk wspiera smart ale jest disabled) dysk kręci spokojnie nie grzeje się reaguje na polecenie spin down, up z zerowaniem (erase) też nie ma problemu .
Linux zainstalowany na innych dyskach oraz live cd nie wstaje jeżeli wepnę maxtora sypie podobne komunikaty jak tutaj http://forum.eeebuntu.org/viewtopic.php?f=3&t=2215 winda z tym dyskiem wstaje i menadżerze dysk jest widzialny partycje raz da się założyć ale formatować już nie można no bo są niby te badsektory ale trochę dziwne jak wcześniej wspomniałem i tu moje pytanie czy może to wina elektroniki czy coś z tym fimwerem nie tak co się często podobno zdarza na tych dyskach .