Witam szanowne forum.Dostałem wzmacniacz unitra fonica pw 9010 uszkodzony.Po włączeniu działał tylko jeden kanał natomiast drugi grał bardzo cicho i dźwięk był przesterowany.Sprawdziłem przedwzmacniacz i okazało się że jest sprawny.Następnie sprawdziłem stopień końcowy i okzazło się że tranzystory są nie sprawne.(bdp395 i bdp396).Uszkodzony był także tranzystor sterujący bd140 i rezystor r256.Sprawdziłem napięcia i postanowiłem wymienić tranzystory i spalony rezystor.Po wymianie sterujących i rezystora włączyłem wzmacniacz i po cichu włączyłem muzykę.Wszystko grało więc postanowiłem przylutować stopień końcowy.Gdy włączyłem wzmacniacz muzyka grała,lecz gdy dałem mocniejszy sygnał(potencjometr na godzinie 11) ze wzmacniacza się zaiskrzyło i spaliły się tranzystory końcowe.Przypomne że na małej mocy wzmacniacz grał,nie przegrzewały się żadne elementy,radiatory były zimne.Wydaje mi się że układ się wzbudza ale co może być tego przyczyną??Za wszystkie odpowiedzi czy sugestie będę bardzo wdzięczny.Pozdrawiam.
[/b]