Witam!
Moja firma przymierza się końcem roku do rozruchu generatora 2MW (0,4kV).
Producent (firma Pro-2 z Niemiec) chce zrobić test obciążeniowy do ponad 100% mocy. Nie byłoby z tym problemu ale niestety generator pracuje na sieć, z której da się pobrać (na razie) ok. 40% mocy znamionowej generatora. Po prostu nie ma produkcji i nie będzie przez jakieś pół roku. Nie można też "pchać" energii do dostawcy (sieć jest zasilana z innego dużego zakładu i jest to nie do przejścia formalnie).
Słyszałem z wiarygodnego źródła, że są oporniki, którymi można obciążać generatory po kilka MW na czas testów. Te dane mam z USA, nie wiem czy w Polsce ktoś coś takiego robił.
Gdyby ktoś wiedział coś na ten temat proszę o informację.
Pozdrawiam.
Moja firma przymierza się końcem roku do rozruchu generatora 2MW (0,4kV).
Producent (firma Pro-2 z Niemiec) chce zrobić test obciążeniowy do ponad 100% mocy. Nie byłoby z tym problemu ale niestety generator pracuje na sieć, z której da się pobrać (na razie) ok. 40% mocy znamionowej generatora. Po prostu nie ma produkcji i nie będzie przez jakieś pół roku. Nie można też "pchać" energii do dostawcy (sieć jest zasilana z innego dużego zakładu i jest to nie do przejścia formalnie).
Słyszałem z wiarygodnego źródła, że są oporniki, którymi można obciążać generatory po kilka MW na czas testów. Te dane mam z USA, nie wiem czy w Polsce ktoś coś takiego robił.
Gdyby ktoś wiedział coś na ten temat proszę o informację.
Pozdrawiam.