Dostałem od kolegi płyte ECS P6BAP-Me z celeronem 633, twierdzi cały czas że płyta jest sprawna. Płyta ze zintegrowaną muzyką. Ucieszony z nowej płyty wsadziłem do niej z mojego działającego od dawna bez zażutu kompa ramu 128 MB, i Rive TNT II M64. podłączyłem zasilanie. I włączyełm. Test pamięci przeszedł, wchodze do biosa przeglądam opcje, i zawisnoł. Niczego w biosie nie znieniałem. Zrobiłem reseta i znowu wchodze do biosu. Zaś to samo. Zawisnoł kiedy czytałem temperature na płycie. temepratura na CPU wachała się po dluższych obserwacjach w okolicach 27-35 stopni, a na system cośtam 36-50 stopni. Pomyślałem może w biosie za dużo przebywam (różne żeczy przychodzą do głowy jak komp nie działa
) i podłączyłem dysk twardy. Zaczoł uruchamiać się system, nawet wykrył nowy mostek PCI i zaś się wiechną. I tak ciągle jak nie w biosie to podczas ładnmowania systemu zawieszenia. Głośnik żadnych pisków nie wydaje.
Ktoś mi powie co jest grane z płytą? Jakieś pomysły?
Ktoś mi powie co jest grane z płytą? Jakieś pomysły?