Witam
Mam problem tzn wszystko było pięknie lampka podsufitki działała, świeciła gdy drzwi otwierałem i gasła gdy alarm włączyłem albo stacyjkę przekręciłem. Problem pojawił się gdy wyjęłam lampkę i przeciąłem dwa kable na raz które do niej idą. Słyszałem małe pstryknięcie, myślałem że to bezpieczniki, okazało się że bezp. są dobre, a lampka zwariowała. Świeci w pozycji ON bo ma masę z karoserii, ale gdy ustawię na włączanie np gdy drzwi są otwarte albo alarm wyłączę to nic nie świeci, wręcz przeciwnie delikatnie się żarzy gdy przekręcę kluczyki. Pomóżcie bo już nie wiem co mogło się stać
Mam problem tzn wszystko było pięknie lampka podsufitki działała, świeciła gdy drzwi otwierałem i gasła gdy alarm włączyłem albo stacyjkę przekręciłem. Problem pojawił się gdy wyjęłam lampkę i przeciąłem dwa kable na raz które do niej idą. Słyszałem małe pstryknięcie, myślałem że to bezpieczniki, okazało się że bezp. są dobre, a lampka zwariowała. Świeci w pozycji ON bo ma masę z karoserii, ale gdy ustawię na włączanie np gdy drzwi są otwarte albo alarm wyłączę to nic nie świeci, wręcz przeciwnie delikatnie się żarzy gdy przekręcę kluczyki. Pomóżcie bo już nie wiem co mogło się stać