sławeklipka ma racje....to będzie f 61-miałem coś takiego w panasonicu(sa-ht800v).Najlepiej posprawdzaj sobie zasilania poszczególnych bloków ,nie znam tego modelu ale jesli poszczególne człony łaczone są kablem to często tam leży przyczyna.Nie wspomne o tym że w panasonicu było to tak rozwiązane że pomimo iż każdy z kolocków miał własne zasilanie sieciowe to jeden z nich czerpał zasilanie z tego drugiego-wyczulam cie na to....
To jest na 100% f-601. Zasilany jest tylko wzmacniacz, a reszta przez tasiemki. Napięcia te które są w stanby są. Po włączeniu pawera przekaźniki zaskakują na 1 sekundę i się wyłacza i error f-601.
Na wyjściu na jednym kanale pojawia się stałe napiecie ok. 12v przez tę 1 sek., czyżby ta droga końcówka poleciała?