Mam system operacyjny XP SP2, monitor 7 letni nie wiem może dlatego, być może się zepsuł, ale miałem już tak raz, wyłączyłem z prądu włączyłem i działało. Tryb awaryjny działa, BIOS działa wszystko działa tylko jak chce włączyć kompa to przed wyskakującym zwykle niebieskawym oknem zapraszamy monitor długo jest bez obrazu cały czarny, później po kilkunastu sekundach się wyłącza. Wszystkie diody na komputerze się świecą, jest możliwy reset itd. Mam kartę Nvidia GeForce 2 dokładniejszych danych nie posiadam, gdyż jestem poza domem. Cały komp ma 7 lat, ale zasilacz zmieniałem jakieś 2 lata temu. Kiedyś wyskoczył mi błąd sterownika ale udało mi się go naprawić. Monitor ogólnie czasem nie kontaktował, ale działał. W trybie awaryjnym nie ma tego problemu. Dodatkowo ostatnio mam problem z tym, że data zmienia mi się w komputerze na kwiecień 2002 oraz kiedy jeszcze działo musiałem ją ustawiać ręcznie, bo aktualizacja z neta była niemożliwa.