dlatego, że w starym pękł komutator,połamało szczotki.
spalił się styk w stacyjce odpowiedzialny za rozruch więc założyłem tymczasowo starter (taki jak w ciągnikach,wciskany),mój brat pojechał do sąsiada jakieś 200 metrów,ale wypił tam kilka głębszych i wracając wcisnął go tak mocno,że ten nie odbił więc przejechał 200 metrów na uruchomionym rozruszniku po którego rozebraniu myślę,że jedyne wyjście to założyć inny. Zależało by mi na jak najmniejszym koszcie tegoż przedsięwzięcia.