Po odkręceniu wody iskrownik od razu podaję iskrę ale dopiero po ok 2s. załącza się elektrozawór (słychać jak głośno cpyknie) i puszczony jest gaz. Trochę mnie to irytuje bo zanim zapali się płomień i ciepła woda dopłynie do kranu to już zdążę sobie umyć ręce. Na płycie sterownika są cztery kręciołki ale regulacja nimi nic nie zmienia w tym temacie. Da się jakoś skrócić czas załączania elektrozaworu gazu w tym podgrzewaczu?
pzdr
pzdr