Od samego początku mam z nim problemy, to znaczy od maja, jak zimny nie chciał odpalić, jak już odpalił to ok. Zgaszony pół godziny i znowu godzina kręcenia i zapalił, teraz już w ogóle nie chce zagadać. Świeca dostaje paliwo, zawory nawet popuściłem dla pewności i dalej nic.
Dodano po 13 [minuty]:
Art-U właśnie wlałem paliwo i nic, nawet kichnięcia:(