wooooojtek85 napisał: W tym układzie żarówka pełni rolę ogranicznika napięcia, tyrystor użyty w tym układzie to Bt151 800R, no ale mi sie wydaje że Lm7815 ma maksymalne napięcie wejściowe coś koło 35V.
Ale transformator ten pracujący praktycznie na biegu jałowym może mieć napięcie i o 20% wyższe od nominalnego, a wtedy zobacz ile to jest:
1,2•24
V•√2=40.73
V
Podłącz na wyjście - pomiędzy katodę tyrystora a minus - wstępne obciążenie, np .w postaci żarówki 24
V/5
W - poza tym
nie wolno pozostawić podłączonego akumulatora do tego prostownika, a wyłączyć jego zasilanie z sieci - wtedy uszkodzenie LM7815 masz "jak w banku".
Dlatego też w w obwód pomiędzy wyjście prostownika (katoda tyrystora) a "+" akumulatora należy włączyć odpowiednią diodę prostowniczą.
wooooojtek85 napisał: Tak wiec jeżeli użyję tego układu to uniknę jego spalenia??? Tak wiec sytuacja jest taka...mam podłączony akumulator to nic się nie dzieje, prostownik ładuje normalnie, odłączam akumulator chwilę czekam i ze stabilizatora leci tylko dym:(
Patrz wyżej ...