celq napisał: właściwie zastanawiałem się nad jedną sekcją pompy hamulcowej być może uszczelniacze sie skończyły ....
Tak kolego owik sprawdzałem przy zdjętym bębnie wypieranie siłownika.
Właściwie po tym stwierdzeniu zrozumiałem że to nie jest wina pompy hamulcowej. Tylko twojej niewiedzy. Kolega
Owik starał się już wczesniej naprowadzić ciebie na właściwy trop.
Nie wiesz jak masz teraz dokończyć jedną robotę, a chcesz brać się za drugą. Dlatego pytałem czy rozebrałeś tę pompę już.
Ty nie masz problemu z pompą, tylko z odpowietrzeniem układu, z którego spłynął ci cały płyn jak sądzę. Nie ma co sobie obserwować jak się wysuwają tłoczki przy zdjętych zaciskach. To nie tędy droga.
Jak znam życie, to pompa hamulcowa jest zwykle na ostatnim miejscu na liście potencjalnych winowajców braku hamulca.
Zakładaj szybko zaciski przednich hamulców na swoje miejsce. Bębny tylnych hamulców na swoje.
1. Odkręcasz kolejno na każdym kole odpowietrzniki z zacisków i czekasz aż do momentu pojawienia się płynu. w międzyczasie kontolujesz poziom płynu w zbiorniczku. Płyn się pojawia - zakręcasz odpowietrznik.
2. Wsadzasz do kabiny drugą osobę, która naciska na pedał hamulca. Ty w tym czasie operujesz odpowietrznikami. Chyba nie muszę ci opisywać jak masz wykonać tą procedurę??
W razie potrzeby punkt drugi należy powtórzyć.