logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.
REKLAMA
  • #1 8074234
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 8074378
    karola44-81
    Poziom 27  
    Jak piszesz o zagrzewaniu to nie szukasz raczej winy w oleju. Co do oleju. Zasadniczo jakiego będziesz używał to jest wymuszone jaki olej przewidział producent.

    Napisze co tak. prędkość 90km/h przez 15-20 min dla malucha- nie mam nic do tego wynalazku, ale naprawdę ma prawo sie zagrzać. Na sam początek zrewiduj np. termostat, wentylator dmuchawy tego silnika. Może po prostu cos niedomaga w układzie chłodzenia. Sprawdz czy cylindry nie za brudne- chociaż mało prawdopodobne. Od tego zacznij. Spróbuj poszukać w katalogach producenta oleju jaki typ zalecany jest dla twojego silnika. Lepkości i gęstości itp.

    I dobra zasada jest wymiana co 10 000 km. Jak mu wymienisz po 8000 tez nie zaszkodzi. Zależy jakie masz przebiegi roczne.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze poszukałem: http://ew5test.earlweb.com/recommendations.ph...category=6&subset=157&modelyear=&vehicle=3380

    Zerknij. Masz wszystko czego potrzebujesz odnosnię producenta oleju. Co zaleca i w jakich warunkach.
  • REKLAMA
  • #3 8074497
    wiertacz
    Poziom 35  
    A co jest za model malucha który posiada kontrolkę temperatury oleju ?
    Nie mylisz jej czasem z kontrolka ciśnienia oleju ?
  • #4 8074734
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 8074749
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie
    Cytat:
    ciśnienie jest za mało
    w jakim by to języku napisane nie było, bo
    Cytat:
    olej się nagrzewa za mocno
    tylko silnik jest już zużyty i są nadmierne luzy w układzie korbowym. Wymiana olei na jakieś cuda jest jak łatanie dziury w łodzi plastrem z opatrunkiem...
  • REKLAMA
  • #6 8074760
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 8076676
    janrad99
    Poziom 15  
    Bywa, ze czujniki ciśnienia oleju się psują.
  • #8 8076755
    dzac4
    Warunkowo odblokowany
    Kapitalka silnika się kłania.
  • #9 8076785
    Piasek80
    Poziom 31  
    Na pocieszenie: jeżeli jesteś ja w stanie wykonać sam to zmieścisz się w 150zł ;)
  • #10 8076827
    piorun0
    Poziom 20  
    Miałem ponad 10 lat tego samego Malucha i jezdziłem na Selektolu,miał przejechane ponad 130 tys. bez remontu silnika,sprężanie na tłokach miał super,nie możesz lać oleju ponizej 20w do złuzytego silnika będą wycieki i słabe ciśnienie.(ewentualnie wymień czujnik ciś oleju)
  • #11 8076867
    dzac4
    Warunkowo odblokowany
    piorun0 napisał:
    .(ewentualnie wymień czujnik ciś oleju)


    To lepiej zakręć otwór po czujniku bo i tak nic to nie da!:D
    KAPITALKA!
  • #12 8076868
    Tommy82
    Poziom 41  
    Ja bym na pierwszy ogień sprawdził na bagnecie poziom. Mój genialny braciszek miał identyczne objawy jak miał w misce suchoty, udało mu się nawet silnik zajechać.
  • #13 8076886
    piorun0
    Poziom 20  
    Sprawdź sprężanie na "garach"
  • #14 8076915
    DJ_Złączka
    Poziom 11  
    Przepraszam że się wtrącę. O czym jest ten wątek? Fajnie się czyta ale za cholerę nie wiem o co tu chodzi. Poratujcie głąba, pomóżcie zrozumieć. Forum jest po to, żeby pomagać!
  • REKLAMA
  • #15 8076958
    lysy663
    Poziom 12  
    na złom:D

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Ta "celna" porada zostaje nagrodzona zakazem pisania na dni 14. Proszę ten czas wykorzystać na zapoznanie się z regulaminem forum. Po tym terminie proszę mi przypomnieć na PW o zdjęciu blokady.

  • #16 8077418
    karola44-81
    Poziom 27  
    To na poczatek jak juz ktorys z kolegow pisal. Sprawdzic czujnik cisnienia oleju. Wykrecic go, a w jego miejsce wkrecic manometr i sprawdic dokladnie jakie cisnienie jest w silniku.
  • #17 8079140
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 8080148
    wiertacz
    Poziom 35  
    Jak masz możliwość to sprawdź prawidłowość działania czujnika ciśnienia lub wymień go na nowy.
  • #19 8080158
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 8080622
    barubar
    Poziom 26  
    To takie cyk pyk jest rozumiesz. Musisz mu zapodać ciśnienie i wpiąć się w obwód z żarówką albo miernikiem, na tzw. przejście ustawionym. Z głąbem to DJ_Złączka nie przesadził, wszak pisał o sobie. Przykro, że nikt w tym ferworze walki z 126P tego nie zauważył. Gdzieś taki mam, chyba w piwnicy, na 100% dobry, chcesz to wyślę. Przesyłka droższa niż sam czujnik. Twoja sprawa.
  • #21 8080638
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Objawy czasami występują od zużytego wałka rozrządu lub padającej sprężyny w pompie oleju. Można wymieniać czujniki, panewki i diabli wiedzą co jeszcze.... Warto wygładzić nieco powierzchnię styku wałek/pompa. Sprawa druga to chłodzenie silnika i magiczna blaszka w kształcie U zapewniająca chłodzenie miski olejowej. Ja na zimę zatykałem ten przelot powietrza a przywracałem wiosną. Ważna jest też czystość samej miski od spodu, tam gdzie kanały chłodzące. Nie zaszkodzi zdjąć obudowę z termostatem i w leciwym malcu wymyć pod ciśnieniem cylindry.
  • #22 8080652
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Auto jest z 1985 roku. Jeśli nie było już remontowane, to panewki w tym aucie raczej nie istnieją. Szczególnie ta od strony zamachu będzie mieć okrutne luzy.
    Demontaż silnika z auta jest w maluchy dziecinnie prosty i zajmuje około pół godziny. Sam silnik też składa się z niewielkiej liczy części... Tak więc weryfikacja jest szybka (przecież nie trzeba rozbierać całego silnika. Wystarczy odkręcić koło zamachowe i wymontować panewkę wraz z obsadą, oraz odkręcić miskę olejową, by sprawdzić, jak mają się korbowody.
    Można tez w miejsce wykręconego czujnika zapodać powietrza pod ciśnieniem. Jak w silniku słychać przeciąg, to raczej jest bardzo luźny.
  • #23 8080662
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Cześć Błażejku!
    Jednak widzę obstawiasz panewki...
  • #24 8080671
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam serdecznie.
    Silnik z 85 roku... Dla fiata to bardzo dużo. A nic autor nie pisze o przebytych już remontach. Nie tylko panewki. Tam się pewnie uzbierało wszystko, czyli oprócz panewek, luźny wałek, wytarta pompa...
    Swojego czasu uzbierała mi się ciekawa kolekcja z silników maluchowskich:
    - wałek rozrządu ze startą na zero jedną krzywką,
    - zębatka aparatu zapłonowego, która spadła z ośki aparatu i latała sobie po misce uszczerbiając tłok i cylinder (właściciel nie wyciągnął jej, tylko założył nową i jeździł),
    - usmażoną głowicę (auto jechało w lipcu około 12 km bez chłodzenia - zawory tak się zapiekły, że nie sposób ich było ruszyć nawet sporym młotkiem, wypadły trzy gniazda zaworowe, wysunęły się trzy prowadnice,
    - głowica, gdzie gniazdo zaworowe otwierało się razem z zaworem,
    - gaźnik, gdzie ośka przepustnicy miała 3 mm luzu
    i cała masę innych dupereli, które udowadniały wysoki poziom jakości tego cudu techniki.
    Tak, jak pisałem, sekcja tego silnika to chwila...
  • #25 8080685
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Mogę Ci do tej kolekcji przesłać pęknięte na pół koło zamachowe z wieńcem w dobrym stanie.

    Dodano po 25 [sekundy]:

    Jakaś nowa forma dwumasy.
  • #26 8080687
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    O właśnie - pęknięty na pół wał korbowy :D
    Co ciekawe, auto z tym pękniętym wałem przejechało jeszcze jakieś 500 metrów z PRACUJĄCYM silnikiem (relacja właściciela).
    Cylinder, w którym wysuwający się z tłoka sworzeń wyorał bruzdę niemal na wylot.


    W sumie, jakby tak pozbierać, to złożyłby się całkiem przyzwoity silnik :D
  • #27 8080689
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wał pęknięty pewnie pod panewką, ja takim przejechałem około 5 km. Po rozebraniu byłem w szoku.
  • #28 8080699
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Właśnie, że pęknięty z boku czopa, w miejscu, gdzie kończy się obróbka. Pęknięcie od strony przeciwwagi.
    A przyczyną tego uszkodzenia było zerwane koło rozrządu, który to właściciel sam sobie wymienił. Źle założył wpust, który wysunął się w czasie pracy silnika i przy prędkości około 80km/h (z relacji właściciela - "coś łupnęło") koło dowolnie się przestawiło. Wał dostał "strzała" i się ukręcił - to podejrzewam ja, bo znalazłem luźny wpust pałętający się pod obudową rozrządu).
  • #29 8085350
    karola44-81
    Poziom 27  
    atlas a ja napisze ci tak. Tylko ty i koledzy nie śmiejcie się za bardzo. To wiem na 100% bo od kilku latek tak mam.
    Tak sie składa, ze odkąd pamiętam u mnie w domu nigdy nie brakowało oleju silnikowego. Tata jest kierowca w jednym z PKS-ow. I zawsze coś zaoszczędzi. Wiadomo tez jak w takich firmach podchodzą do sprawy jeżeli chodzi o serwis taboru. A zważywszy, ze 90% to poczciwe Jelonki, i Nerwosany h9-21 to jeżeli chodzi o wymogi co do płynów eksploatacyjnych nie jest wysokie..
    Do rzeczy. Tak sie jakoś składa, ze od 20 lat w domu zawsze jest jakiś stary diesel. A tak jakoś wychodzi :) . I jak raz przez te minimum 15 lat wszystkie diesle w domu kręcą sie na oleju z Autosana. Leja tam jakiś najtańszy dostępny na rynku mineralny o ile mnie pamięć nie myli VECO.
    Omega z silnikiem 2,3D przez 10 lat jeździła na tym oleju. Przebiegi roczne ok 20kkm. Po omedze przyszedł czas na aktualnie używane Astra 1,7D, oraz MB W124 2,5D. Te tez już przynajmniej po 4 lata sie kręcą na tym oleju. Przebiegi również ok 20kkm. Oczywiście wymiana regularnie co 9-10 kkm. DO tego poczciwy Ursus c-360 z wymiana raz na sezon.
    I jakby na to nie patrzeć przez te ok 15 lat nie odnotowaliśmy ani jednego problemu w tych silnikach związanego z ciśnieniem oleju, czy nadmiernym jego przepalaniem. Wiec śmiem twierdzić ze taki tani olej tez daje rade.
    Do czego zmierzam. Ostatnio tata musiał sie przesiąść na auto trochę nowsze niż poczciwy Nerwosan. W autobusie pracuje V8 z interculerem, no i uznano, ze musi pracować na Castrolu. Oczywiście prosta droga do tego, ze tata uznał., iż jego Mercedes tez będzie jeździł na Castrolu. Dowiedział sie jaki to dokładnie typ. Jak sie okazało jego specyfikacja pasuje idealnie do specyfikacji zalecanego oleju dla mercedesa. Wiec nic nie stało na przeszkodzie.
    I okazało sie, ze jazda na tym Castrolu możliwa była tylko przez ok 7 tys km. Silnik po nagrzaniu- przebiegu ok 100-150 km w trasie na niskich obrotach niebezpiecznie tracił ciśnienie oleju. Spadało do zbyt niskiego wskazania. Ba nawet na wyzszych obrotach manometr nie wskazywał ciśnienia odpowiedniego i porównywalnego ze starym VECO.
    I tak sie skończyła nasza przygoda z firmowym Castrolem jeżeli chodzi o nasze poczciwe autka.

    Wiec smiem postawic stwierdzenie, ze "nie wszystko zloto co sie swieci", oraz ze "nie to zloto co jezdzi Toyota".
    Wiem po ty doswiadczeniu, ze nie zawsze zmiana na leprze jest wskazana. Byc moze w autach z turbodoladowaniem, dizo bardziej wysilonych silnikach ten olej bylby swietny, ale akutar stary mercedes 250D go nie lubi.

    I znowu pewnie sie rozpukniecie ze smiechu biorac pod uwage porownanie ale co tam.
    Od pierwszego posta tutaj proponowalem sprawdzenie termostatu, oraz poprawnosci dzialania elektrycznego czujnika cisnienia oleju.

    Podobne objawy byly w traktorze. Tak w traktorze. Jak sie okazalo wymiana 3 czy 4 czujnikow byla malo oplacalna. Wszystkie siadaly po pozadnym nagrzaniu sie silnika. Dopiero zalozenie wskaznika wychylowego nas uspokoilo. Na opisanym wyzej Veco i manoimetrem nie ma najmniejszych problemow z cisnieniem oleju.
    Pytacie po co to opisuje. A wasnie dla tego, ze najpierw tryeba zdjagnozowac czy aby czujnik w maluchu ( bo czym sie roznie ten z szescdziesiatki i z malucha ? ) nie jest uszkodzony. Warto pojezdzic chwile z wkreconym zamiast niego manometrem i miec pewnosc. Nam tez jeden magik chcial odrazu wyciagac wal i wymieniac panewki. A wystarczylo tylko pozadnie zmoiezyc cisnienie oleju.
  • #30 8090259
    barubar
    Poziom 26  
    Wystarczyło kupić, za 15 PLN. Mam gdzieś taki i znowu problem, przesyłka więcej warta niż sam czujnik. Za długi ten wywód, temat kradzionego oleju z PKS raczej nikogo nie interesuje. Fajnie, napisałeś, już wiadomo że mechanikiem to nigdy nie byłeś. To się przyda na przyszłość.
REKLAMA