witam!jestem nowy na forum,mam problem zakupiłem niedawno mercedesa sprintera z silnikiem 2.9 na turbinie,przebieg około 300tys,problem polega na tym ze zapala bolawo ,ale to wina swiec były 3 spalone,zapala chodzi równo ,ale po jakims 3-5min zaczyna dziwnie szarpac ,jak by chodził na 4 tłoki i wydobywa sie błekitny dym moze siwy -przygazuje to zbiera sie fajnie i pracuje idealnie na wyzszych obrotach ale jak znowu puszczam gaz zaczyna po 25sekundach ,jak juz ciepły znowu szarpaći i puszcza dymki z wydechu, wyciagłem odme z dojscia do tyrbiny i leci cały cas dym -para(spaliny?),mechanik powiedział ze trzeba nowe pierscienie na tłoki i powinno pomuc,inny stwierdził ze moga byc nieszczelne zawory lub głowica uszkodzona-cos z kompresją,pozartym chce zaznaczyc ze samochód jest silny i szybki,wracałem po zakupie 400km do domu,ale cos mu jest,zaznaczam ze nie zauwazyłem ubytku oleju z silnika i płynu chłodniczego!prosze o pomoc!!!! moze byc na priva.to mój email: kris.k2(_at_)wp.pl