_jta_ napisał:A ja powtórzę swoje zwykłe pytanie: jak pracuje?
Jeszcze w szkole średniej (oj, dawne to czasy) nauczyłem się zauważać, że czasem ktoś mówi rzeczowo,
a czasem jakoś trudno się w jego słowach czegoś rzeczowego doszukać - zresztą zwykle nie ten sam ktoś;
i jakoś tak jest, że jak tak mówi rzeczowo, to zazwyczaj mówi prawdę, a jak tak mniej - nieprawdę.
A tu widzę, że wszelkie stwierdzenia, że "generator Kapanadze" działa, są takie "nierzeczowe". Wniosek?
Kwestia spolecznej rozpoznawalnosci jest UDOKUMENTOWYWANIE I UDAWADNIANIE.
Przyklad: Ja pierwszy znalazlem, opatentuje, ochraniam.... to moje.
A teraz jesli chcesz "to se kup"
No i zabijali goscia no bo po co ma sie stawiac i innym interes niszczyc....
Nawet nie zdazyl doczekac sie patentu...A co najwazniejsze znow sie glowia jak to bylo zrobione.
Kwestia psychologicznej zaleznosci jest chec poznania lub odebrania tego co ma inny na zasadzie JA TEZ CHCE MIEC.
No i zabijali goscia no bo po co ma sie stawiac i innym interes niszczyc....
Nawet nie zdazyl doczekac sie patentu...A co najwazniejsze znow sie glowia jak to bylo zrobione.
MNIE NIE ZALEZY NA TYM CO TY MYSLISZ I CO INNI MYSLA JA NA TYM NIE ROBIE PIENIEDZY!!!!
Mnie nie zalezy na uznaniu( ech moze troszeczke)
Mysl sobie co chcesz twoje prawo.
I do not care at all.
The history is the best observer of all.
Wesley