
oldboy,

mdcs - całkowicie popieram

brancek - niestety elektronika teoretyczna jest na tyle "ścisła",
że nie zawsze sprawdza się w wykonaniu praktycznym.
Co do "LELKA" to widziałem osobiście jak pięknie idą z dymem (większość nieodpowiednia obsługa - można byłoby jednak pomyśleć o lepszym zabezpieczeniu, elektronika teoretyczna coś chyba mówi na ten temat

)
Sam wykonałem już kilkadziesiąt ładowarek automatycznych o różnych prądach z pełnym zabezpieczeniem (na starym niezawodnym LM723) i do tej pory nie miałem jeszcze ani jednej reklamacji (nadmieniam, że moi "klienci" dali radę niejednemu fabrycznemu prostownikowi).
Z takim opracowaniem spotkałem się później chyba w "Radioelektroniku" rocznik 1992 nr 3 lub 4. Nawet i niektóre firmy oferują w tej chwili podobne kity (wnioskuję to po zastosowanych elementach na płytkach).
Co do prostowników czy ładowarek to istnieje tyle rozwiązań i tyle samo zwolenników co przeciwników ich konstrukcji, że trudno zdecydować się na wykonanie którejkolwiek bez osobistych "ćwiczeń" (samą teorią jeszcze nikt daleko nie zajechał).
Ja np. nie mam przekonania do tyrystorów czy triaków i jakoś nikomu nie odradzam wykonywania prostowników na tych elementach (tym bardziej, że koledzy wykonują takie modele i jakoś spisują się dobrze).
Mam zamiar poeksperymentować z układem UC3906 (mniej elementów zewnętrznych) - może już ktoś go wypróbował - uwagi byłyby mile widziane.
http://katalogi.iele.polsl.gliwice.pl/search....0&start=0&szukaj.x=29&szukaj.y=15

jozefg - co do tego schematu to na pewno go przejrzę, może i ja się przekonam do wykonania takiego prostownika dla odmiany.
Na koniec życzę wszystkim samych udanych konstrukcji i niezawodnej jazdy w okresie zimowym - czas szybko mija.