Witam serdecznie,
otóż drodzy koledzy/koleżanki posiadam silnik 1HC102 Andorii z 1973 roku, przeszedł on stopniowy kapitalny remont, 3 lata temu panewki, całkowite rozebranie silnika, 2 lata temu pompa paliwowa, wtryskiwacz, zawory, częściowo rozebrałem, rok temu nowy zestaw naprawczy, też tylko częściowo rozebrany silnik. Nowe w nim są panewki (ze starych zapasów dziadka), zawór wydechowy, prowadniki zaworowe, sekcja pompy paliwowej, końcówka wtryskiwacza, tuleja cylindryczna, tłok, pierścienie, sworzeń. W tamte wakacje, wymieniałem profilaktyczne simeringii pod kołem zamachowym i na wałku rozrządu. Po odpaleniu zaczęły wydobywać się takie dziwne stuki, jednak były one sporadyczne. W maju po jakieś z prac polowych (silnik zamontowany jest w ciągniku SAM) zauważyłem, że zaczął wydobywać się olej spod koła zamachowego, ściągnąłem koło, byłem przekonany, że to simmering, jednak nie, to spod uszczelki (uszczelkę według zaleceń instrukcji przesmarowałem hermetykiem). Wyciągnąłem tarczę razem z panewką tarczy wyciągnąłem starą uszczelkę uszczelniłem silikonem, zakręciłem. Pod odpaleniu silnik zaczął metalicznie stukać, myślałem że to panewki, jednak one stukają tak głucho, tutaj tak jakby ktoś z każdym zapłonem uderzał w koło zamachowe. Nie mam pojęcia co to może być, silnik ma normalną moc, nie kopci, odpala bez problemów, jednak ten stuk jest denerwujący, nie mam pojęcia co to, proszę o pomoc. Poniżej zamieszczam link do filmiku z pracy:
Link
Wrzucałem na youtube.com nie odtwarza dźwięku, dlatego proszę o ściągnięcie i odczytanie na komputerze, plik jest bezpieczny, nie ma żadnych wirusów i innych dziadostw.
Dziękuje za pomoc, mam nadzieję, że pomożecie mi jakoś poradzić sobie z tym denerwującym problemem.
otóż drodzy koledzy/koleżanki posiadam silnik 1HC102 Andorii z 1973 roku, przeszedł on stopniowy kapitalny remont, 3 lata temu panewki, całkowite rozebranie silnika, 2 lata temu pompa paliwowa, wtryskiwacz, zawory, częściowo rozebrałem, rok temu nowy zestaw naprawczy, też tylko częściowo rozebrany silnik. Nowe w nim są panewki (ze starych zapasów dziadka), zawór wydechowy, prowadniki zaworowe, sekcja pompy paliwowej, końcówka wtryskiwacza, tuleja cylindryczna, tłok, pierścienie, sworzeń. W tamte wakacje, wymieniałem profilaktyczne simeringii pod kołem zamachowym i na wałku rozrządu. Po odpaleniu zaczęły wydobywać się takie dziwne stuki, jednak były one sporadyczne. W maju po jakieś z prac polowych (silnik zamontowany jest w ciągniku SAM) zauważyłem, że zaczął wydobywać się olej spod koła zamachowego, ściągnąłem koło, byłem przekonany, że to simmering, jednak nie, to spod uszczelki (uszczelkę według zaleceń instrukcji przesmarowałem hermetykiem). Wyciągnąłem tarczę razem z panewką tarczy wyciągnąłem starą uszczelkę uszczelniłem silikonem, zakręciłem. Pod odpaleniu silnik zaczął metalicznie stukać, myślałem że to panewki, jednak one stukają tak głucho, tutaj tak jakby ktoś z każdym zapłonem uderzał w koło zamachowe. Nie mam pojęcia co to może być, silnik ma normalną moc, nie kopci, odpala bez problemów, jednak ten stuk jest denerwujący, nie mam pojęcia co to, proszę o pomoc. Poniżej zamieszczam link do filmiku z pracy:
Link
Wrzucałem na youtube.com nie odtwarza dźwięku, dlatego proszę o ściągnięcie i odczytanie na komputerze, plik jest bezpieczny, nie ma żadnych wirusów i innych dziadostw.
Dziękuje za pomoc, mam nadzieję, że pomożecie mi jakoś poradzić sobie z tym denerwującym problemem.