co jakis czas zmienia mi sie wskaznik "designed capacity" w programie everest(po pelnym naladowaniu i odlaczeniu zasilacza). Czy jest to normalne? bo wydaje mi sie ze wartosc ta powinna byc stala od nowosci baterii a jej zluzycie obliczane na podstawie roznicy pomiedzy "designed capacity" i "fully charged capacity"
Czy sie myle? czym to moze byc spowodowane?
drugi problem to brak licznika cykli ladowac w everescie. probowalem tez programem batterymon ale tez nie pokazu on tej wartosci i zastanawiam sie czy jest ona poprostu niedostepna do odczytu poprzez programy czy w elektronice baterii cykle te nie sa zliczane?
bo jezeli nie sa to tak na przyszlosc regeneracja baterii skladala by sie tylko z wymiany ogniw bez resetu elektroniki?
jezeli to cos pomoze to bateria jest od laptopa HP Compaq 6720s i trzyma prawie 3h
Z gory dzieki za odp.
Czy sie myle? czym to moze byc spowodowane?
drugi problem to brak licznika cykli ladowac w everescie. probowalem tez programem batterymon ale tez nie pokazu on tej wartosci i zastanawiam sie czy jest ona poprostu niedostepna do odczytu poprzez programy czy w elektronice baterii cykle te nie sa zliczane?
bo jezeli nie sa to tak na przyszlosc regeneracja baterii skladala by sie tylko z wymiany ogniw bez resetu elektroniki?
jezeli to cos pomoze to bateria jest od laptopa HP Compaq 6720s i trzyma prawie 3h
Z gory dzieki za odp.