Sprawa wygląda następująco:
Dysk z laptopa poleciał na wymianę, ponieważ wyraźnie hałasował.
Wymienili go na "nowy" model, który podejrzewam, jest odnawiany fabrycznie, oto jego S.M.A.R.T.
Patrząc po wygooglowanych screenshotach nie zauważyłem nigdzie, żeby pozycja "Read Error Rate" gdziekolwiek miała różniące się wartości.
Dodatkowo po przeskanowaniu MHDD ukazywał się brązowy blok (<500ms) oraz kilka zielonych (<150ms).
Czy są to podstawy do kolejnej wymiany?
Dysk z laptopa poleciał na wymianę, ponieważ wyraźnie hałasował.
Wymienili go na "nowy" model, który podejrzewam, jest odnawiany fabrycznie, oto jego S.M.A.R.T.
Patrząc po wygooglowanych screenshotach nie zauważyłem nigdzie, żeby pozycja "Read Error Rate" gdziekolwiek miała różniące się wartości.
Dodatkowo po przeskanowaniu MHDD ukazywał się brązowy blok (<500ms) oraz kilka zielonych (<150ms).
Czy są to podstawy do kolejnej wymiany?