Witam
Mieszkam w bloku i kaloryfery grzeja u mnie slabiej niz w innych mieszkaniach.
W bloku sa stalowe rury, ale odejscie do moich kaloryferow jest miedziane.
Z zarzadu wspolnoty probuja mi wcisnac, ze to dlatego, ze nie laczy sie rur miedzianych ze stalowymi, srednica rur przy moich kaloryferach jest za mala i inne mieszkania dostaja wiecej ciepla niz ja.
I moje pytanie: Czy to sciema czy cos w tym moze byc?
Zalecają mi wymiane rur na stalowe.
Z gory dziekuje za pomoc.
Ps. czytalem o laczeniu rur stalowych z miedzianymi, ale wszystkie wątki dotyczyly ewentualnej korozji.
Mieszkam w bloku i kaloryfery grzeja u mnie slabiej niz w innych mieszkaniach.
W bloku sa stalowe rury, ale odejscie do moich kaloryferow jest miedziane.
Z zarzadu wspolnoty probuja mi wcisnac, ze to dlatego, ze nie laczy sie rur miedzianych ze stalowymi, srednica rur przy moich kaloryferach jest za mala i inne mieszkania dostaja wiecej ciepla niz ja.
I moje pytanie: Czy to sciema czy cos w tym moze byc?
Zalecają mi wymiane rur na stalowe.
Z gory dziekuje za pomoc.
Ps. czytalem o laczeniu rur stalowych z miedzianymi, ale wszystkie wątki dotyczyly ewentualnej korozji.