Witam. Mam nadzieję, że temat nie wyląduje od razu w koszu. Problem mam chyba nietypowy, ale może ktoś mi podpowie rozwiązanie. Tak więc zaczynam.
Historia dotyczy starszej osoby mieszkającej w starym drewnianym domu, z piecem kaflowym jako ogrzewanie i kuchnia. W pomieszczeniu w którym znajduje się telewizor gotuje się więc i ogrzewa za pomocą drewna i węgla, generuje to parę wodną, różne tłuszcze w powietrzu no i oczywiście dym z pieca też się zdarza- czyli sadza. No i w tym właśnie pomieszczeniu zepsuł się kolejny już telewizor, w ostatnich 5 latach chyba 4. Z instalacją elektryczną jest wszystko ok. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Wg. mnie przyczyną zniszczeń telewizorów jest całe to zanieczyszczenie i duża wilgotność powietrza w tym domu. Tak więc czy istnieje jakaś szansa na zabezpieczenie sprzętu przed popsuciem się??
Wiem że temat może nie jest dokładnie "serwisowy" , ale mam nadzieję na jakieś podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie
Historia dotyczy starszej osoby mieszkającej w starym drewnianym domu, z piecem kaflowym jako ogrzewanie i kuchnia. W pomieszczeniu w którym znajduje się telewizor gotuje się więc i ogrzewa za pomocą drewna i węgla, generuje to parę wodną, różne tłuszcze w powietrzu no i oczywiście dym z pieca też się zdarza- czyli sadza. No i w tym właśnie pomieszczeniu zepsuł się kolejny już telewizor, w ostatnich 5 latach chyba 4. Z instalacją elektryczną jest wszystko ok. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Wg. mnie przyczyną zniszczeń telewizorów jest całe to zanieczyszczenie i duża wilgotność powietrza w tym domu. Tak więc czy istnieje jakaś szansa na zabezpieczenie sprzętu przed popsuciem się??
Wiem że temat może nie jest dokładnie "serwisowy" , ale mam nadzieję na jakieś podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie