Witam
Edit: Dopisuje dopiero po wyslaniu wiadomosci ale zreflektowalem sie, ze byc moze niezbyt szczesliwie wybralem dzial. Nie jestem pewien, w kazdym razie jesli nie pasuje tutaj to prosilbym o wskazanie bardziej trafnego miejsca, ewentualnie przeniesienie.
Chcialbym nagrywac okolo 12 godzin materialu wideo bez potrzeby wymiany baterii.
Po zorientowaniu sie w temacie dochodze do wniosku, ze najprostszym sposobem bedzie zakup kamery z dyskiem twardym (chodzi o ilosc pamieci ktore zajmuje takie nagranie) a nastepnie zasilanie kamery przez 12 godzin z gniazdka zapalniczki samochodowej (kluczyki caly czas beda wyjete ze stacyjki).
Jednak mam kilka watpliwosci ktore chcialbym rozwiac radzac sie na forum.
1.) Poniewaz zarowno w gniazdku jak i w kamerze mamy prad staly rozumiem, ze sensownie jest pominac standardowy zasilacz sieciowy i zabawy z przetwornica napiecia na 220V tylko prosciej zastosowac zwykly zasilacz, czy dobrze rozumuje? Czy uzyskam odpowiednie napiecie dzieki niemu? Nie rozeznaje sie dobrze ale widzialem kamery ktore przy gniezdzie maja napis 5V, czy ustawiac w tym momencie 4,5V czy 6V?
2.) Co do gniazda zasilania w kamerze. Zauwazylem, ze np. Sony stosuje wlasny standard. Czy znajde jakies przejsciowki czy musze wyrzucic ta firme z poszukiwan sprzetu? Jak z innymi firmami. Z ogladanych zdjec wygladalo, ze Panasonic i JVC maja jakies uniwersalne wejscia, ale nie dam reki sobie uciac, szczegolnie zwazajac na moja bliska zera wiedze w tym temacie.
3.) Czy takie rozwiazanie zapewni mi w ogole odpowiedni czas pracy? Jaka minimalna pojemnosc musi miec moj akumulator.
4.) Nie chcialbym zastac sytuacji w ktorej po 12 godzinnym nagrywaniu okazuje sie, ze nie moge uruchomic samochodu z powodu rozladowania akumulatora. Czy mozna zastosowac dodatkowy akumulator np w bagazniku i z tego dodatkowego akumulatora podlaczyc luzem gniazdo zapalniczki?
No i tak naprawde pytanie czy takie rozwiazanie ma w ogole sens.
Z gory dziekuje za wszelka pomoc.
Edit: Dopisuje dopiero po wyslaniu wiadomosci ale zreflektowalem sie, ze byc moze niezbyt szczesliwie wybralem dzial. Nie jestem pewien, w kazdym razie jesli nie pasuje tutaj to prosilbym o wskazanie bardziej trafnego miejsca, ewentualnie przeniesienie.
Chcialbym nagrywac okolo 12 godzin materialu wideo bez potrzeby wymiany baterii.
Po zorientowaniu sie w temacie dochodze do wniosku, ze najprostszym sposobem bedzie zakup kamery z dyskiem twardym (chodzi o ilosc pamieci ktore zajmuje takie nagranie) a nastepnie zasilanie kamery przez 12 godzin z gniazdka zapalniczki samochodowej (kluczyki caly czas beda wyjete ze stacyjki).
Jednak mam kilka watpliwosci ktore chcialbym rozwiac radzac sie na forum.
1.) Poniewaz zarowno w gniazdku jak i w kamerze mamy prad staly rozumiem, ze sensownie jest pominac standardowy zasilacz sieciowy i zabawy z przetwornica napiecia na 220V tylko prosciej zastosowac zwykly zasilacz, czy dobrze rozumuje? Czy uzyskam odpowiednie napiecie dzieki niemu? Nie rozeznaje sie dobrze ale widzialem kamery ktore przy gniezdzie maja napis 5V, czy ustawiac w tym momencie 4,5V czy 6V?
2.) Co do gniazda zasilania w kamerze. Zauwazylem, ze np. Sony stosuje wlasny standard. Czy znajde jakies przejsciowki czy musze wyrzucic ta firme z poszukiwan sprzetu? Jak z innymi firmami. Z ogladanych zdjec wygladalo, ze Panasonic i JVC maja jakies uniwersalne wejscia, ale nie dam reki sobie uciac, szczegolnie zwazajac na moja bliska zera wiedze w tym temacie.
3.) Czy takie rozwiazanie zapewni mi w ogole odpowiedni czas pracy? Jaka minimalna pojemnosc musi miec moj akumulator.
4.) Nie chcialbym zastac sytuacji w ktorej po 12 godzinnym nagrywaniu okazuje sie, ze nie moge uruchomic samochodu z powodu rozladowania akumulatora. Czy mozna zastosowac dodatkowy akumulator np w bagazniku i z tego dodatkowego akumulatora podlaczyc luzem gniazdo zapalniczki?
No i tak naprawde pytanie czy takie rozwiazanie ma w ogole sens.
Z gory dziekuje za wszelka pomoc.