Witam
Sprzęt jak w temacie, po podaniu sygnału słychać zniekształcenia dźwięku na wyjściu, przez słuchawki to samo. Posprawdzałem wszystkie elementy aktywne i wychodzą ok (tzn. nie ma zwarć). Po próbach uszkodził się TR4 którego rozwaliło (2SD438) oraz TR3 któremu przywarło złącze (2SB560). Przed wymianą posprawdzałem raz jeszcze półprzewodniki i reszta ok. Wymieniłem elektrolity w bazach TR4 i TR5. Po załączeniu w pierwszej chwili (dosłownie ułamek sekundy) ok a potem to samo zniekształcenie. Przy wyłączaniu z gniazdka siła dźwięku wzrasta (i jakby poprawia) aż do rozładowania kondensatorów. Czy to wina końcówek?
Sprzęt jak w temacie, po podaniu sygnału słychać zniekształcenia dźwięku na wyjściu, przez słuchawki to samo. Posprawdzałem wszystkie elementy aktywne i wychodzą ok (tzn. nie ma zwarć). Po próbach uszkodził się TR4 którego rozwaliło (2SD438) oraz TR3 któremu przywarło złącze (2SB560). Przed wymianą posprawdzałem raz jeszcze półprzewodniki i reszta ok. Wymieniłem elektrolity w bazach TR4 i TR5. Po załączeniu w pierwszej chwili (dosłownie ułamek sekundy) ok a potem to samo zniekształcenie. Przy wyłączaniu z gniazdka siła dźwięku wzrasta (i jakby poprawia) aż do rozładowania kondensatorów. Czy to wina końcówek?