Witam
Mam problem ze skrzynią. Wymieniana była wiskoza, pasek i rolki alternatora, płyn chłodzący i wspomagania. Po złożeniu auta do kupy przestało ono reagować na zmianę biegów. Nie słychać ani nie czuć, żeby przerzucał na drive'a lub wsteczny (wcześniej było to odczuwalne lub słyszalne). Tak, jakby ruszanie wajchą nic nie dawało. Po daniu mu sporej ilości gazu, rosną obroty i auto delikatnie toczy się przez chwilę - zarówno w przód jak i w tył - i znowu staje w miejscu, jakby było na "luzie". Nic w skrzyni grzebane nie było, a przed tymi drobnymi naprawami wszystko działało bardzo dobrze.
Nasuwają mi się dwa nieco głupie pytania:
Czy istnieje możliwość błędów w komputerze np. poprzez nieprawidłowe odłączenie akumulatora?
Czy układ chłodzenia powinien może najpierw się cały wypełnić?
Może jakieś inne propozycje?
Mam problem ze skrzynią. Wymieniana była wiskoza, pasek i rolki alternatora, płyn chłodzący i wspomagania. Po złożeniu auta do kupy przestało ono reagować na zmianę biegów. Nie słychać ani nie czuć, żeby przerzucał na drive'a lub wsteczny (wcześniej było to odczuwalne lub słyszalne). Tak, jakby ruszanie wajchą nic nie dawało. Po daniu mu sporej ilości gazu, rosną obroty i auto delikatnie toczy się przez chwilę - zarówno w przód jak i w tył - i znowu staje w miejscu, jakby było na "luzie". Nic w skrzyni grzebane nie było, a przed tymi drobnymi naprawami wszystko działało bardzo dobrze.
Nasuwają mi się dwa nieco głupie pytania:
Czy istnieje możliwość błędów w komputerze np. poprzez nieprawidłowe odłączenie akumulatora?
Czy układ chłodzenia powinien może najpierw się cały wypełnić?
Może jakieś inne propozycje?
Moderowany przez manta:Reg. p. 8.3,
Reg. p. 11,
kosz.