Witam serdecznie.
Mój proiblem jest bardzo podobny do zamieszczonych na tym forum wcześniej.
Róźnica polega na tym, że nie słychac w środku nic.
BIOS nie identyfikuje dysku, nie wiesza się ani nie zwalnia w czasie identyfikacji.
Po prostu tak, jakby na IDE nic nie było wpięte.
Nie słychać szumu w środku ani innych trzasków.
Nie ma również zwarć na zasilaniu +5 i +12.
Diodu na elektronice nie wykazują "nadpaleń" - oczywiście ocena wizualna.
Najprawdopodobniej nastąpiło zwarcie na płytce w czasie wyciągania dysku z obudowy.
Komp był wtedy wyłączony, ale kabel zasilający był w zasilaczu.
Mój dysk to Seagate 7200.9 ST3250824A ATA 250GB firmware 3.AAE Product of China.
Na stronie Seagate sprawdziłem, że gwarancja kończy się 8 marca 2011 roku.
Mnie jednak nie zależy na wymianie dysku tylko na danych. Gwarancję sprawdziłem z ciekawości.
Proszę forumowiczów o pomoc w zdiagnozowaniu przyczyny problemu ewentualnie pomoc w nabyciu odpowiedniej elektroniki lub odzysku danych.
Mój proiblem jest bardzo podobny do zamieszczonych na tym forum wcześniej.
Róźnica polega na tym, że nie słychac w środku nic.
BIOS nie identyfikuje dysku, nie wiesza się ani nie zwalnia w czasie identyfikacji.
Po prostu tak, jakby na IDE nic nie było wpięte.
Nie słychać szumu w środku ani innych trzasków.
Nie ma również zwarć na zasilaniu +5 i +12.
Diodu na elektronice nie wykazują "nadpaleń" - oczywiście ocena wizualna.
Najprawdopodobniej nastąpiło zwarcie na płytce w czasie wyciągania dysku z obudowy.
Komp był wtedy wyłączony, ale kabel zasilający był w zasilaczu.
Mój dysk to Seagate 7200.9 ST3250824A ATA 250GB firmware 3.AAE Product of China.
Na stronie Seagate sprawdziłem, że gwarancja kończy się 8 marca 2011 roku.
Mnie jednak nie zależy na wymianie dysku tylko na danych. Gwarancję sprawdziłem z ciekawości.
Proszę forumowiczów o pomoc w zdiagnozowaniu przyczyny problemu ewentualnie pomoc w nabyciu odpowiedniej elektroniki lub odzysku danych.