W trakcie wolnej jazdy (skręty/parkowanie/dojeżdżanie do skrzyżowania) oraz na postoju sterownik Bingo przełącza się automatycznie na benzynę. Dzieje się tak tylko przy nagrzanym silniku (>70°C). Silnik przygasa, po czym wraca do obrotów znamionowych. Następuje wyłączenie sterownika Bingo i w zależności od ostatnio przeprowadzonych czynności sterownik włącza się jeszcze raz (bądź nie). Sporadycznie zapala się lampka "check engine"
Problem zaistniał po dość dużych zmianach w aucie (wymiana uszkodzonej [nieszczelniej] obudowy filtru powietrza, demontaż rozrusznika i alternatora, wymiana świec).
Sprawdzone zostały:
- złącza zasilania stałym 12V (naprawa zaśniedziałych połączeń)
- złącza masy
- czujnik temperatury reduktora (do testów tymczasowo zastąpiony rezystorem)
- odpowietrzenie parownika (jest powyżej zbiorniczka wyrównawczego)
- wymiana przewodów zapłonowych na stare (nie pomogło)
Podczas takiego resetu następuje spadek napięcia w instalacji (ale może być to także skutek spadku obrotów). W chwili obecnej nie mogę podpiąć samochodu pod komputer (laptop jest serwisie).
Proszę o nie udzielanie wskazówek typu jedź do gazownika (chyba, że ze wskazaniem fachowca z okolic Gliwic lub Katowic) - jakoś nie znalazłem porządnego zakładu (dzięki "fachowcom" prąd z elektrozaworów płynął sobie przez miedzianą rurkę i butlę [spływając do masy przez połączenie powstałe po przetarciu farby na butli], a obudowa gazoszczelna wielozaworu jest dekoracją [od dołu butla jest połączona z kabiną])
Problem zaistniał po dość dużych zmianach w aucie (wymiana uszkodzonej [nieszczelniej] obudowy filtru powietrza, demontaż rozrusznika i alternatora, wymiana świec).
Sprawdzone zostały:
- złącza zasilania stałym 12V (naprawa zaśniedziałych połączeń)
- złącza masy
- czujnik temperatury reduktora (do testów tymczasowo zastąpiony rezystorem)
- odpowietrzenie parownika (jest powyżej zbiorniczka wyrównawczego)
- wymiana przewodów zapłonowych na stare (nie pomogło)
Podczas takiego resetu następuje spadek napięcia w instalacji (ale może być to także skutek spadku obrotów). W chwili obecnej nie mogę podpiąć samochodu pod komputer (laptop jest serwisie).
Proszę o nie udzielanie wskazówek typu jedź do gazownika (chyba, że ze wskazaniem fachowca z okolic Gliwic lub Katowic) - jakoś nie znalazłem porządnego zakładu (dzięki "fachowcom" prąd z elektrozaworów płynął sobie przez miedzianą rurkę i butlę [spływając do masy przez połączenie powstałe po przetarciu farby na butli], a obudowa gazoszczelna wielozaworu jest dekoracją [od dołu butla jest połączona z kabiną])