Witam
Po raz któryś z kolei pralka odmówiła posłuszeństwa. Nie reaguje na przycisk załącz. Po nastawieniu programu przycisk miga, po jego wciśnięciu powinien się palić bez przerwy a pralka powinna ruszyć a tak nie jest. Przycisk raz zareaguje i słychać pyknięcie przekaźnika ale po 1-2 sekundzie odpuszcza i dalej miga a pralka stoi lub można sobie przyciskać ze 100 razy i nic, zero reakcji.
Parę miesięcy temu też tak miała - już po gwarancji było. Fachowiec nie wiedział co z nią zrobić. Sprawdziłem hydrostat (wymieniany był jeszcze na gwarancji) ale był ok a pralka reagowała tylko na "przelanie pralki" czyli na 3 styk i załączała się pompa. Na nic innego nie reagowała. Po paru takich załączeniach zaczęła normalnie działać - nie wiem dla czego. Teraz sytuacja jest podobna tzn. na 3 styk hydrostatu "przelanie pralki" reaguje i załącza się pompa ale nic więcej.
Zastanawiam się czy może to być blokada zamka pokrywy. Nie wyciągałem go jeszcze.
Czy ktoś pomoże
Pozdrawiam
Po raz któryś z kolei pralka odmówiła posłuszeństwa. Nie reaguje na przycisk załącz. Po nastawieniu programu przycisk miga, po jego wciśnięciu powinien się palić bez przerwy a pralka powinna ruszyć a tak nie jest. Przycisk raz zareaguje i słychać pyknięcie przekaźnika ale po 1-2 sekundzie odpuszcza i dalej miga a pralka stoi lub można sobie przyciskać ze 100 razy i nic, zero reakcji.
Parę miesięcy temu też tak miała - już po gwarancji było. Fachowiec nie wiedział co z nią zrobić. Sprawdziłem hydrostat (wymieniany był jeszcze na gwarancji) ale był ok a pralka reagowała tylko na "przelanie pralki" czyli na 3 styk i załączała się pompa. Na nic innego nie reagowała. Po paru takich załączeniach zaczęła normalnie działać - nie wiem dla czego. Teraz sytuacja jest podobna tzn. na 3 styk hydrostatu "przelanie pralki" reaguje i załącza się pompa ale nic więcej.
Zastanawiam się czy może to być blokada zamka pokrywy. Nie wyciągałem go jeszcze.
Czy ktoś pomoże
Pozdrawiam