Witam, chciałbym prosić o pomoc w zdiagnozowaniu usterki pralki.
Objawy: Po uruchomieniu prania w większości przypadków zaczyna pobierać wodę, lecz nie zatrzymuje się ona w bębnie, tylko przelatuje przez niego i wylatuje do odpływu. Podobnie rzecz ma się przy pobieraniu wody do płukania. Czasami jednak wszystko działa prawidłowo…
Z grubsza przyjrzałem się pralce, a w szczególności hydrostatowi, o którym tu sporo jest napisane
Nie widać, żeby jakieś kabelki były urwane, nie stykały itd. Zdjąłem wężyk i dmuchnąłem w termostat – słychać jak styki przeskakują. Dmuchnąłem też w wężyk, powietrze swobodnie przechodzi.
Z góry dziękuję za pomoc.
Objawy: Po uruchomieniu prania w większości przypadków zaczyna pobierać wodę, lecz nie zatrzymuje się ona w bębnie, tylko przelatuje przez niego i wylatuje do odpływu. Podobnie rzecz ma się przy pobieraniu wody do płukania. Czasami jednak wszystko działa prawidłowo…
Z grubsza przyjrzałem się pralce, a w szczególności hydrostatowi, o którym tu sporo jest napisane
Z góry dziękuję za pomoc.