ventiss napisał: Z bezprzewodowym systemem wiąże się konieczność ciągłej konserwacji,
Jak rozumiem, jest to koniecznośc wymiany baterii. Nie sądzę aby był to większy problem, zwłaszcza, iż winno się to wydarzyć nie częściej niż raz do roku.
ventiss napisał: systemy mają opóźnione sygnały alarmowe z czujek.
I tego właśnie się obawiam, że daruję za friko intruzowi dodatkowa minutę

ale czytałem też, że współczesne systemy mają ten czas znacznie skrócony.
ventiss napisał: Jako właściciel firmy instalującej systemy alarmowe namawiałbym również na kanadyjskiego producenta PARADOX, jest tańszy i nie odbiega swoją klasą od Satela (jak dla mnie jest lepszy pod niektórymi względami).
Oferują mi DSC (bezprzewodowy) lub przewodowy Satel. Z tym iz jeden mówi o konieczności instalacji Integry 128 (ponoć cenowo wychodzi na taniej), a drugi oferuje "10-tkę" Satela rozszerzoną o moduł GSM
ventiss napisał: Radziłbym też poszukać wśród innych wykonawców, bo taki system (12 czujek, powiadomienie GSM, klawiatura LCD) na bazie PARADOX kosztowałby Pana u mnie ok 3300 zł wraz z montażem.
Najpierw trzeba miec możliwość wyboru
Dodano po 3 [minuty]: eworks napisał:
Pomyśl czy nie możesz iść przewodami po elewacji np jak masz styropianową i wchodzić do mieszkania bezpośrednio z zewnątrz później bruzdy elegancko zakleić klejem. Ostatnio tak robiłem i było OK. Bo prawdę mówiąc kabel to kabel.
Mi naprawdę kabel nie przeszkadza. To chyba raczej firma chce ułatwić sobie życie i zamiast bawić się u klienta 3 dni woli wszystko załatwić w 3 godz. i wyjść z czystymi rączkami, a ja potem będę sobie pluł w brodę
Kable w większości szłyby przewodami wentylacyjnymi i tylko niewielkie odcinki w rynience.