Witam, ostatnio mam problem ze zmianą biegów. Początkowo, przez jakieś 2 tygodnie wszystkie biegi ciężko wchodziły- naprawdę trzeba było użyć siły, zarówno żeby wrzucić każdy bieg, jak i wrzucić na luz. Drążek zmiany biegów chodził jak kij w na wpół zastygłej smole. Problem ten pojawił się wraz z silniejszymi mrozami, ale nie mijał po rozgrzaniu silnika. Jak pojawiła się odwilż pojechałem na karcher i umyłem dokładnie samochód- problem minął, ale... następnego dnia straciłem wsteczny, a dwójka ledwo łapie. Wygląda to tak, jakby drążek "nie sięgał" wstecznego, tzn. dźwignia wchodzi w miejsce gdzie powinien być już wsteczny, ale słychać tylko słabe obcieranie zębatek lub wogóle nie łapie. Poza tym dwója łapie na końcówce zasięgu dźwigni. Reszta biegów wchodzi normalnie. Samochód: Citoren Xsara Picasso, 2000r.. Bardzo proszę o wskazówki, co może być przyczyną.