logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

przycisk engine start - podłączenie przekaźnika 12V 40A

savoniq 17 Sty 2011 14:16 1664 2
REKLAMA
  • #1 9018130
    savoniq
    Poziom 10  
    Posty: 5
    Witam

    Ponieważ w moim samochodzie najprawdopodobniej zepsuła się stacyjka lub coś jest z kablem pomiędzy stacyjką a rozrusznikiem stwierdziłem że nie będę tego naprawiał tylko zrobię sobie odpalanie z przycisku - taki "ENGINE START" ;)

    zakupiłem przekaźnik 12V 40A, przeszukałem elektrodę na schemat podłączenie lecz niestety nie znalazłem nic co by w miarę dokładnie odzwierciedlało to co sobie wymyśliłem

    a że z elektroniki generalnie tępy jestem wolę to skonsultować

    kabel 1. +12V z akumulatora do 86
    kabel 2. masa do 85
    kabel 3. +12V np. z zapalniczki/radia (czy też z akumulatora?) do 30
    kabel 4. od 87a do rozrusznika

    nie za bardzo wiem skąd będzie brany prąd do zasilenia rozrusznika - czy to co wchodzi na 86 czy to co wchodzi na 30 ?

    i czy rzeczony przycisk "ENGINE START" powinien się znaleźć na kablu 3. pomiędzy zapalniczką/radiem a przekaźnikiem ?

    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 9018351
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Posty: 7697
    Pomógł: 1136
    Ocena: 3261
    savoniq napisał:
    (...) a że z elektroniki generalnie tępy jestem wolę to skonsultować (...)

    Napisz chociaż jaki samochód masz zamiar modernizować.
    Bez tej informacji ciężko będzie pomóc w tym temacie.
    Włączanie rozrusznika w większości samochodów to nie tylko "przycisk ON/OFF"
    Konto firmowe:
    ABC KOM
    Barcelońska 77, Katowice, 40-683 | Tel.: 601XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://www.auto-alarm.com.pl
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #3 9018424
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 23620
    Pomógł: 1923
    Ocena: 3619
    Brak podstawowych informacji.
    Brak podstawowej wiedzy. Opis i działanie przekaźnika bez problemu znajdziesz na forum lub w sieci.
    Swoją drogą dziwne, że bardziej opłaca się jakaś radosna twórczość, nie poparta wiedzą i umiejętnościami, niż doprowadzenie auta do stanu używalności.
REKLAMA