Witam,
mam taki problem.
Otóż kupiłem zasilacz IBMa 16V 7,5A aby podłączyć do niego przetwornicę palnika xenonowego 55W. Miałem 2 takie przetwornice. Na jednej po pierwszym odpaleniu, palnik świecił kilkadziesiąt sekund i gasł. Potem kilka razy musiałem "odpalić", wtedy gasł po kilku kilkunastu sekundach i dosłownie po kilku takich cyklach już nie gasł i pracował po kilka godzin bez przerwy. Gorzej z drugą przetwornicą (są z tego samego kompletu). Tutaj odpala tylko na chwilkę i od razu gaśnie. Mimo kilkunastu prób, palnik nie zapala się na stałe. Podejrzewam, że problem tkwi w tym, że wg danych przetwornica w szczycie pobiera 7,5A, czyli na granicy możliwości zasilacza, a nie zdziwiłbym się gdyby ten prąd był przekraczany. Być może zasilacz ma wbudowany jakiś układ, który go odłącza w momencie wykrycia obciążenia zbyt dużym prądem. Z tego co się orientuję palnik xenonowy pobiera duży prąd tylko na początku, potem spada (zresztą na przetwornicy jest podany standardowy pobór proądu i wynosi koło 5A). Moje pytanie dotyczy tego, czy można jakoś zmodyfikować, odłączyć, znieczulić układ odpowiedzialny za odłączanie zasilacza?
Przetwornica jest w porządku, ponieważ po podłączeniu do akumulatora samochodowego palnik od razu się włącza i nie gaśnie.
Z góry dziękuję za pomoc!
mam taki problem.
Otóż kupiłem zasilacz IBMa 16V 7,5A aby podłączyć do niego przetwornicę palnika xenonowego 55W. Miałem 2 takie przetwornice. Na jednej po pierwszym odpaleniu, palnik świecił kilkadziesiąt sekund i gasł. Potem kilka razy musiałem "odpalić", wtedy gasł po kilku kilkunastu sekundach i dosłownie po kilku takich cyklach już nie gasł i pracował po kilka godzin bez przerwy. Gorzej z drugą przetwornicą (są z tego samego kompletu). Tutaj odpala tylko na chwilkę i od razu gaśnie. Mimo kilkunastu prób, palnik nie zapala się na stałe. Podejrzewam, że problem tkwi w tym, że wg danych przetwornica w szczycie pobiera 7,5A, czyli na granicy możliwości zasilacza, a nie zdziwiłbym się gdyby ten prąd był przekraczany. Być może zasilacz ma wbudowany jakiś układ, który go odłącza w momencie wykrycia obciążenia zbyt dużym prądem. Z tego co się orientuję palnik xenonowy pobiera duży prąd tylko na początku, potem spada (zresztą na przetwornicy jest podany standardowy pobór proądu i wynosi koło 5A). Moje pytanie dotyczy tego, czy można jakoś zmodyfikować, odłączyć, znieczulić układ odpowiedzialny za odłączanie zasilacza?
Przetwornica jest w porządku, ponieważ po podłączeniu do akumulatora samochodowego palnik od razu się włącza i nie gaśnie.
Z góry dziękuję za pomoc!