Witajcie,
Mam problem z komputerem od jakiegoś czasu. Po włączeniu przycisku zasilania na obudowie widać (i słychać). że wiatraki startują, po kolei: grafa, obudowa a potem cooler na procesorze i następuje restart. Dodam, iż restart ten następuje natychmiast po wystartowaniu wiatraka na procku. Problem występuje czasami, tzn raz się komp uruchomi i jakiś czas działa normalnie (Winx XP). Po wyłączeniu i ponownym włączeniu czasami nie chce sie uruchomić (nastepują wspomniane ciągłe restarty). Co robiłem:
- wyjmowanie po kolei każdego sprzętu nic nie dało (ram, hdd, grafa, dvd), wiec to chyba nie jest problem z osprzętem
- reinstall systemu nie pomógł
Zauważyłem ze jak się lekko dociśnie coller do procka to komp się nie restartuje ale na monitorze cisza.
Dopóki komp działał to ustawienia biosu były defaultowe
Czy to może być problem z dociskiem collera do procka i stąd nieskutecznym odprowadzaniem ciepła z niego? Z drugiej strony, jak już się kreci ten cooler i wszelkie inne to dlaczego na monitorze cisza?
A może zasilacz za słaby? Mam Iboxa model SL-84000BTX 400W MAX. Zasilanie ATX 2x12 a na procek jest 2x2_12V?
Sprzęt testowany w kilku różnych mieszkaniach i wszędzie to samo, więc odpada ew wahania/zakłócenia w sieci energetycznej.
A może coś z samą płytą?
Płyta i reszta są jeszcze na gwarancji. Problem w tym, że był już reklamowany i za każdym razem wracał niby sprawny ale problem prędzej czy później wyłaził.
Zanim oddam ponownie do serwisu, może coś poradzicie? Przeoczyłem coś?
Mam problem z komputerem od jakiegoś czasu. Po włączeniu przycisku zasilania na obudowie widać (i słychać). że wiatraki startują, po kolei: grafa, obudowa a potem cooler na procesorze i następuje restart. Dodam, iż restart ten następuje natychmiast po wystartowaniu wiatraka na procku. Problem występuje czasami, tzn raz się komp uruchomi i jakiś czas działa normalnie (Winx XP). Po wyłączeniu i ponownym włączeniu czasami nie chce sie uruchomić (nastepują wspomniane ciągłe restarty). Co robiłem:
- wyjmowanie po kolei każdego sprzętu nic nie dało (ram, hdd, grafa, dvd), wiec to chyba nie jest problem z osprzętem
- reinstall systemu nie pomógł
Zauważyłem ze jak się lekko dociśnie coller do procka to komp się nie restartuje ale na monitorze cisza.
Dopóki komp działał to ustawienia biosu były defaultowe
Czy to może być problem z dociskiem collera do procka i stąd nieskutecznym odprowadzaniem ciepła z niego? Z drugiej strony, jak już się kreci ten cooler i wszelkie inne to dlaczego na monitorze cisza?
A może zasilacz za słaby? Mam Iboxa model SL-84000BTX 400W MAX. Zasilanie ATX 2x12 a na procek jest 2x2_12V?
Sprzęt testowany w kilku różnych mieszkaniach i wszędzie to samo, więc odpada ew wahania/zakłócenia w sieci energetycznej.
A może coś z samą płytą?
Płyta i reszta są jeszcze na gwarancji. Problem w tym, że był już reklamowany i za każdym razem wracał niby sprawny ale problem prędzej czy później wyłaził.
Zanim oddam ponownie do serwisu, może coś poradzicie? Przeoczyłem coś?