Witam serdecznie,
Problem dosyć nietypowy.
Sprzęt jak w tytule. Zasilacz ładuje baterię, z tym nie ma problemu.
Niestety przy włączeniu (zarówno na baterii jak i tylko na samym zasilaczu) laptop uruchamia się dosłownie na ułamek sekundy i samoczynnie wyłącza.
Co dziwniejsze, po wyłączeniu zasilacz przestaje chyba ładować baterię, gdyż aby móc jeszcze raz chociaż na chwilę włączyć laptopa muszę odłączyć zasilanie i jeśli była włożona bateria ja także wyjąć i włożyć znowu.
Reasumując... laptop włącza się tylko na ułamek sekundy a następnie aby jeszcze raz go odpalić muszę odłączyć zasilacz i/lub baterię. Tak jakby chwilowe włączenie w jakiś sposób "zawieszało" cały układ zasilania.
Problem dosyć nietypowy.
Sprzęt jak w tytule. Zasilacz ładuje baterię, z tym nie ma problemu.
Niestety przy włączeniu (zarówno na baterii jak i tylko na samym zasilaczu) laptop uruchamia się dosłownie na ułamek sekundy i samoczynnie wyłącza.
Co dziwniejsze, po wyłączeniu zasilacz przestaje chyba ładować baterię, gdyż aby móc jeszcze raz chociaż na chwilę włączyć laptopa muszę odłączyć zasilanie i jeśli była włożona bateria ja także wyjąć i włożyć znowu.
Reasumując... laptop włącza się tylko na ułamek sekundy a następnie aby jeszcze raz go odpalić muszę odłączyć zasilacz i/lub baterię. Tak jakby chwilowe włączenie w jakiś sposób "zawieszało" cały układ zasilania.