Witam wszystkich.
To mój pierwszy post na tym forum więc chciałem wszystkich serdecznie przywitać, a po za tym zwracam się z pomocą do was. Otóż, posiadam Opla Vectrę 1.8i LPG 91r , nie było z nią problemów do poprzedniego poniedziałku. Wracając od dziewczyny 10 km przed domem zaczęły mi przygasać światła, radio nie chodziło tak jak potrzeba, migało. Jakieś 1 km przed docelem stanął całkiem. Z początku myślałem, że to alternator lub akumulator więc następnego dnia pożyczyłem od kolegi i udałem się w przejażdżkę do pobliskiego warsztatu, aby sprawdzili ładowanie alternatora. I okazało się że ładowanie jest b.dobre i jeździłem z tym akumulatorem kolegi tak 2 dni a ten znowu padł. Ale daje się zauważyć kilka rzeczy: podczas dodawania gazu przy około 4000 - 4500 obr/min zaczynają świecić kontroli od akumulatora i hamulca ręcznego, podczas włączenia nadmuchu słychać zwiększające i zmniejszające natężenie dmuchania, nie równa praca silnika (optymalne obroty 900 a czasem jest ponizej 500). Chciałem dodać że nawet zdemontowałem radio i założyłem akumulator 72 ah i też nie dał rady. Dotychczas nie było problemów z akumulatorem (centra 50ah) bo potrafiło radio grać 14h głośno i samochód bez problemów odpalał.
Prosiłbym was więc o rozwianie wątpliwości: akumulator?, alternator?, regulator napięcia? , coś innego?.
Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam
kielonz
To mój pierwszy post na tym forum więc chciałem wszystkich serdecznie przywitać, a po za tym zwracam się z pomocą do was. Otóż, posiadam Opla Vectrę 1.8i LPG 91r , nie było z nią problemów do poprzedniego poniedziałku. Wracając od dziewczyny 10 km przed domem zaczęły mi przygasać światła, radio nie chodziło tak jak potrzeba, migało. Jakieś 1 km przed docelem stanął całkiem. Z początku myślałem, że to alternator lub akumulator więc następnego dnia pożyczyłem od kolegi i udałem się w przejażdżkę do pobliskiego warsztatu, aby sprawdzili ładowanie alternatora. I okazało się że ładowanie jest b.dobre i jeździłem z tym akumulatorem kolegi tak 2 dni a ten znowu padł. Ale daje się zauważyć kilka rzeczy: podczas dodawania gazu przy około 4000 - 4500 obr/min zaczynają świecić kontroli od akumulatora i hamulca ręcznego, podczas włączenia nadmuchu słychać zwiększające i zmniejszające natężenie dmuchania, nie równa praca silnika (optymalne obroty 900 a czasem jest ponizej 500). Chciałem dodać że nawet zdemontowałem radio i założyłem akumulator 72 ah i też nie dał rady. Dotychczas nie było problemów z akumulatorem (centra 50ah) bo potrafiło radio grać 14h głośno i samochód bez problemów odpalał.
Prosiłbym was więc o rozwianie wątpliwości: akumulator?, alternator?, regulator napięcia? , coś innego?.
Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam
kielonz