Witam i proszę o pomoc.
Od miesiąca z kawałkiem mam internet z UPC. Korzystam z WiFi (router to TP-Link WR740N), a ponieważ komp stary i nie miał tego czegoś (karty?) do odbioru sygnału przez WiFi - zainstalowałam i to ustrojstwo. Sygnał jest bardzo dobry lub super dobry. Tak przynajmniej pokazuje ikonka WiFi na kompie. I chyba to prawda, bo połączenie jest. Korzystam z WiFi, bo oprócz komputera używam też komórki do łączenia z netem (nie w tym samym czasie, choć zdarza się, ale to chyba nie ma wpływu na mój problem). Połączenie jest, internet w komórce odbiera.
Niestety od czasu do czasu na FF pokazuje się komunikat "nie można odnaleźć serwera" lub wcześniej na IE "brak połaczenie z siecią". Zamieniłam IE na FF po komunikatach, że mam starą przeglądarkę i mogę mieć problemy. Mam jeszcze Windows 2000 i narazie brak możliwości wgrania innego oprogramowania. Mimo zmiany problem pozostał. Nie wiem czy system ma tutaj cos do rzeczy?
Dodatkowo wczoraj znalazłam, że mam w ustawieniach sieciowych dwa połączenia lokalne. Jedno przez kabel a drugie bezprzewodowe (czyli to pewnie przez WiFi). W tym drugim mialam włączone wyszukiwanie serwera proxy na automat, a właśnie wczoraj odkryłam, że to po kablu miało wpisane ręcznie ustawienia. przestawiłam je też na automat i sytuacja zmieniła się o tyle, że komunikat o braku połaczenie z serwerem pokazuje się nieco rzadziej (nie co drugą otwieraną stronę, czy zaraz po uruchomieniu internetu, tylko pozwala przejrzeć kilka różnych stron i dopiero wtedy wyrzuca.
Co mogę jeszcze sprawdzić? W ustawieniach routera mignęła mi opcja "wyłącz Lan jeśli korzystasz z LAN. Nie pamietam jednak czy jest ona zaznaczona (pisze z innego komputera w innym miejscu). Czy korzystając z WiFi powinnam ją odłaczyć (zaznaczyć), czy nie ma to znaczenia.
Teraz druga sprawa, ale powiązana. próbowałam podłaczyć internet kablem i tu wcale nie miałam dostępu. Znany komunikat pojawił się zaraz przy próbie wejścia do netu. kabel podłaczyłam bezpośrednio do modemu z pominięciem routera, wcześniej rzecz jasna odłaczyłam router od modemu. Nie wiem czy nie popełniłam błędu i nie powinnam była podłaczyć kabla do komputera przez router, a ten do modemu (robiłam tak jak konfigurowałam router).
Co robić?
Przesyłanie danych np. 605 a odebrano 102 czyli co? gubię?
Na koniec dodam, że wcześniej łaczyłam się z internetem przez iplusa i korzystalam z telefonu jako modemu i nie było problemu z odnajdywaniem serwera. A telefony przynajmniej trzy przetestowałam, po usb i po bluetoothie. Bez problemów tylko, że wolno i troszkę zachodu przy łaczeniu, bo telefon musiał być pod ręką.
Dziękuję z góry za ewentualne porady.
Od miesiąca z kawałkiem mam internet z UPC. Korzystam z WiFi (router to TP-Link WR740N), a ponieważ komp stary i nie miał tego czegoś (karty?) do odbioru sygnału przez WiFi - zainstalowałam i to ustrojstwo. Sygnał jest bardzo dobry lub super dobry. Tak przynajmniej pokazuje ikonka WiFi na kompie. I chyba to prawda, bo połączenie jest. Korzystam z WiFi, bo oprócz komputera używam też komórki do łączenia z netem (nie w tym samym czasie, choć zdarza się, ale to chyba nie ma wpływu na mój problem). Połączenie jest, internet w komórce odbiera.
Niestety od czasu do czasu na FF pokazuje się komunikat "nie można odnaleźć serwera" lub wcześniej na IE "brak połaczenie z siecią". Zamieniłam IE na FF po komunikatach, że mam starą przeglądarkę i mogę mieć problemy. Mam jeszcze Windows 2000 i narazie brak możliwości wgrania innego oprogramowania. Mimo zmiany problem pozostał. Nie wiem czy system ma tutaj cos do rzeczy?
Dodatkowo wczoraj znalazłam, że mam w ustawieniach sieciowych dwa połączenia lokalne. Jedno przez kabel a drugie bezprzewodowe (czyli to pewnie przez WiFi). W tym drugim mialam włączone wyszukiwanie serwera proxy na automat, a właśnie wczoraj odkryłam, że to po kablu miało wpisane ręcznie ustawienia. przestawiłam je też na automat i sytuacja zmieniła się o tyle, że komunikat o braku połaczenie z serwerem pokazuje się nieco rzadziej (nie co drugą otwieraną stronę, czy zaraz po uruchomieniu internetu, tylko pozwala przejrzeć kilka różnych stron i dopiero wtedy wyrzuca.
Co mogę jeszcze sprawdzić? W ustawieniach routera mignęła mi opcja "wyłącz Lan jeśli korzystasz z LAN. Nie pamietam jednak czy jest ona zaznaczona (pisze z innego komputera w innym miejscu). Czy korzystając z WiFi powinnam ją odłaczyć (zaznaczyć), czy nie ma to znaczenia.
Teraz druga sprawa, ale powiązana. próbowałam podłaczyć internet kablem i tu wcale nie miałam dostępu. Znany komunikat pojawił się zaraz przy próbie wejścia do netu. kabel podłaczyłam bezpośrednio do modemu z pominięciem routera, wcześniej rzecz jasna odłaczyłam router od modemu. Nie wiem czy nie popełniłam błędu i nie powinnam była podłaczyć kabla do komputera przez router, a ten do modemu (robiłam tak jak konfigurowałam router).
Co robić?
Przesyłanie danych np. 605 a odebrano 102 czyli co? gubię?
Na koniec dodam, że wcześniej łaczyłam się z internetem przez iplusa i korzystalam z telefonu jako modemu i nie było problemu z odnajdywaniem serwera. A telefony przynajmniej trzy przetestowałam, po usb i po bluetoothie. Bez problemów tylko, że wolno i troszkę zachodu przy łaczeniu, bo telefon musiał być pod ręką.
Dziękuję z góry za ewentualne porady.