Zabrałam się do czyszczenia 6-cio letniego bojlera typu Biawar -80. Logicznie odcięłam dopływ wody , odkręciłam wężyk z ciepłą wodą, trochę spłynęło wody.Odkręciłam krany, dalej nic nie leciało, odkręciłam drugi wężyk i powoli kapie.Próbowałam tam dmuchnąć, żeby wtłoczyć powietrza, ale nie mam siły. Nie odkręcę grzałki, bo wyleci pod ciśnieniem z wodą i piachem i popsuję. Tak myślę, czy to samo ruszy i spłynie woda, tylko trzeba poczekać, czy robić coś innego ? Proszę o pomoc