Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi 2.3E - instalacja gazowa

30 Mar 2011 23:22 2473 5
  • Poziom 12  
    Witam.

    Mam pewien problem z instalacją gazową w moim Audi.

    Silnik który siedzi w Aucie to 2.3E na mechanicznym wtrysku. Poprzedni właściciel zamontował do niego instalacje gazową ze śrubką na wężu dolotowym. Mimo to, przełącznik gazu ma trzy pozycje - pb, auto, gas.

    Tematu pb i gas tłumaczyć nie trzeba. W przypadku ustawienia trybu na "auto", przekręcam kluczyk, słyszę pompę paliwa, auto odpala i po krótkiej chwili wskakuje na gaz. Czy da się to zmodyfikować, by przełączało się później?

    Druga sprawa. Auto mam wrażenie, przelewa się odrobinę na gazie. Gdy jeżdżę na PB, auto nie ma problemów, falowania obrotów, problemów z odpaleniem, wszystko jest okej. Jeśli przełączę się na gaz przy ok. 60 stopniach temp silnika, przełącza się poprawnie i pracuje, jednakże, czuć w okolicach 2.500 obr słabnięcie. Poniżej i powyżej auto jedzie równo, przy 2.500 obr potrafi "zamulić" na chwilę by zaraz wyskoczyć do przodu. Minimalnie, ale czuć. Inaczej ma się sprawa, gdy przełączę go na gas wcześniej. Gdy zrobię to w przeciągu kilku chwil od odpalenia, auto gaśnie. Po prostu. Spadają obroty i kaput. Gdy zrobię to w okolicach 30-40 stopni, auto przy przełączaniu szarpnie i jest mocno ospałe do czasu rozgrzania. Dodatkowo - na postoju, na wolnych obrotach wszystko jest okej, spaliny są praktycznie bezwonne. Po przygazowaniu do około 2.500 obr lub więcej, wyraźnie czuć zapach gazu.

    Gdzie szukać problemu. Czy to membrany są zużyte że "nierówno" dawkuje? Czy po prostu trzeba przykręcić nieco kurek na wężu dolotowym? Czy to normalne, że auto zimne po przełączeniu na gas gaśnie? Jest to moje pierwsze auto z gazownią i chciałbym mniej więcej się zorientować, co dalej.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 18  
    Instalacja na śrubę jest to najbardziej prymitywna rzecz jaką stworzono, kluczową rolę odgrywa dobry stan instalacji zapłonowej: kable, świece. Profilaktycznie wymieniłbym filtr powietrza i gazu. Funkcja auto działa zapewne tak, że po przekroczeniu około 2500 rpm przerzuca na gaz. W bardziej rozbudowanych instalacjach jest czujnik na mieszalniku, który dodatkowo uzależnia przerzucanie na gaz od temperatury płynu chłodzącego. Membrany w mieszalniku to zadanie dla gazownika - najlepiej wybrać się do jakiegoś dobrego na przegląd całej instalacji.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 12  
    Filtr powietrza, świece, kable, no i reszta pakietu startowego zrobiona. Do gazownika się wybieram, jednak pytam, by przygotować się mniej więcej - czy jest to kwestia regulacji, czy kwestia naprawy reduktora, itd.
  • Poziom 18  
    Wszystko powie Ci gazownik, nie widzimy twojego auta więc ciężko cokolwiek stwierdzić.
  • Poziom 12  
    Jestem "po" gazowniku.

    Wymienił filtr gazu, sprawdził czy sonda działa, coś tam popatrzył, pokręcił, stwierdził, że wszystko gra. Również uznał, że parownik jest w bardzo dobrym stanie i nie trzeba go regenerować.

    Chciałbym się Was dodatkowo poradzić, jak unikać ewentualnych wystrzałów z gazu? Czego unikać? Jaka jest "bezpieczniejsza" dawka gazu - bogata, czy uboga? Czy to normalne, że mój gaz dobrze funkcjonuje dopiero po rozgrzaniu auta? Gdy zimny, potrafi zasnąć na gazie, ewentualnie łapać strasznego muła. Czy to norma, czy to zbyt uboga mieszanka?
  • Poziom 2  
    Witam, miałem dokładnie taki sam samochód 2,3 E z instalacją ze śrubą na wężu. Po pierwsze wymiana świec, po drugie wymiana kabli WN, po trzecie palec i kopułka- wymiana. Wtedy pojawiają się stabilne wolne obroty i moc w całym zakresie obrotów. Jeżeli chodzi o podniesienie mocy na gazie oraz strzały w filtr powietrza: wprowadzasz auto na jakieś 2000 obr ręcznie na przepustnicy, następnie kręcisz aparatem zapłonowym do tego momentu kiedy obroty silnika staną się najwyższe i stabilne. Samochód jeździ wtedy bez problemów na gazie, nie ma strzałów w filtr i jest generalnie mocniejszy. Dodam jeszcze że w takim ustawieniu jeździłem wyłącznie na gazie a benzyna służyła tylko do odpalania auta w zimę bez dodawania gazu. Auto służyło mi 5 lat i byłem zadowolony. Dbanie o filtry powietrza i gazowy to podstawa jak również czyszczenie parownika z syfu w nim się zbierającego o tym trzeba pamiętać. Po jakimś roku jeżdżenia i nie otwierania maski sprawdzałem szczelność inst. gazowej.