Padł scalak od pionowego (TDA4866),
po wymianie na nowy, chodził krótko. Efekty były takie, że na ekranie było widać poziome delikatne smużenie i od czasu do czasu (nieregularnie) ekran trząsł się góra-dół.
Napięcia i elementy wokół TDA4866 - ok. Impulsy sterujące - ok. Zasilanie 14V, zasilanie końcówki odchylania (Vfpl) 55V (stdby) 48V (praca)
Przed uszkodzeniem pierwszego TDA4866 ekran był tak mocno odchylony w pionie, że aż zawinięty, widać było tylko delikatne refleksy.
Może jet gdzieś przebicie na cewkach korekcji odchylania i poziome uszkadza końcówkę pionowego? Może ktoś się spotkał z podobnym problemem? Odlutowywanie wszystkich cewek, ściąganie ich z cokołu, a potem regulacja wszystkiego, sporo roboty, może dałoby się tego uniknąć.
po wymianie na nowy, chodził krótko. Efekty były takie, że na ekranie było widać poziome delikatne smużenie i od czasu do czasu (nieregularnie) ekran trząsł się góra-dół.
Napięcia i elementy wokół TDA4866 - ok. Impulsy sterujące - ok. Zasilanie 14V, zasilanie końcówki odchylania (Vfpl) 55V (stdby) 48V (praca)
Przed uszkodzeniem pierwszego TDA4866 ekran był tak mocno odchylony w pionie, że aż zawinięty, widać było tylko delikatne refleksy.
Może jet gdzieś przebicie na cewkach korekcji odchylania i poziome uszkadza końcówkę pionowego? Może ktoś się spotkał z podobnym problemem? Odlutowywanie wszystkich cewek, ściąganie ich z cokołu, a potem regulacja wszystkiego, sporo roboty, może dałoby się tego uniknąć.