Witam serdecznie.
Przytrafilo mi sie bardzo dziwne moim zdaniem zjawisko. Mialem problem z kierunkowskazami, wiec sciagnalem fotoreportaz jak dostac sie do przelacznika kierunkow, poprawic ta sprezynke i przelozyc bolec. Zrobilem wszystko powoli i dokladnie. Po zlozeniu doznalem szoku, poniewaz po uruchamianiu silnika - automatycznie wlaczaja mi sie swiatla mijania. W zamian za to utracilem mozliwosc wlaczania/wylaczania swiatel przeciwmgielnych oraz wylaczenia tych swiatel. Po prostu odpalam auto i mam krotkie. Zmiana na dlugie dziala prawidlowo.
Czy znajdzie sie ktos, kto mi powie w ktorym miejscu popelnilem blad i jak to przywrocic do stanu oryginalnego? Co moglem zrobic zle?
Bardzo prosze o pomoc - pozdrawiam Janusz
Peugeot 307, pajaczek ze sterowaniem radia.
Przytrafilo mi sie bardzo dziwne moim zdaniem zjawisko. Mialem problem z kierunkowskazami, wiec sciagnalem fotoreportaz jak dostac sie do przelacznika kierunkow, poprawic ta sprezynke i przelozyc bolec. Zrobilem wszystko powoli i dokladnie. Po zlozeniu doznalem szoku, poniewaz po uruchamianiu silnika - automatycznie wlaczaja mi sie swiatla mijania. W zamian za to utracilem mozliwosc wlaczania/wylaczania swiatel przeciwmgielnych oraz wylaczenia tych swiatel. Po prostu odpalam auto i mam krotkie. Zmiana na dlugie dziala prawidlowo.
Czy znajdzie sie ktos, kto mi powie w ktorym miejscu popelnilem blad i jak to przywrocic do stanu oryginalnego? Co moglem zrobic zle?
Bardzo prosze o pomoc - pozdrawiam Janusz
Peugeot 307, pajaczek ze sterowaniem radia.
