Witam forumowiczów. Mam mały problem z laptopem siostry. Jest to dell pp33l. Sprawa wygląda tak że laptop w pewnym momencie nagle się zawiesił i żaden guzik nie był w stanie go wyłączyć lub odblokować. Laptop został odłączony od ładowarki lecz pracował nadal na baterii. Tak więc siostra wyjęła baterie. Laptop się wyłączył. Po włożeniu baterii i podpięciu zasilacza jest teraz brak reakcji. Na baterii laptop także nie startuje. W gnieżdzie ładowarki nie zapala się nawet dioda. Zasilacz sprawdzony na innym laptopie i jest sprawny, a zasilacz z innego laptopa nic nie zmienia. Z Dellami nie mam doświadczenia bo z tego co się orientują to na płycie laptopa jest układ odpowiadający za identyfikację zasilacza. Proszę o poradę gdzie zacząć szukanie usterki. Dodam że bateria w chwili obecnej nie jest ładowana a po wciśnięciu testera zaświeca się na niej jedna dioda. Gniazdo zasilacza zostało posprawdzane i jest sprawne ale nie wiem czy dioda w nim ma jakiś wpływ na pracę laptopa bo jej jeszcze nie sprawdzałem.