Darom napisał:
Jeśli kolega Bronek jeszcze nie podpowiedział to w/w kontrolery napięcia szukać należy pod nazwą POLCERBER.
Nie ma nazwy POLCERBER. Nazwa to Highvolt-260 duo. na stronie przepiecia.pl.
Dzięki na podpowiedź, ale niech będzie prawidłowa.
Darom napisał:
Natomiast osobiście uważam, że ten kontroler kolegi Bronka ma zbyt krótki czas decyzji o odłączeniu napięcia. Może to powodować niechciane wyłączenia w miejscach gdzie jest dużo zakłóceń. Natomiast może być dobrym rozwiązaniem, gdy komuś zależy na szczególnej ochronie urządzenia, a niechciane wyłączenia nie są problemem.
Czas decyzji wynosi 100 usek. Dotychczasowa praktyka rzeczywistego stosowania w mieszkaniówce pokazuje , że nie ma takich sytuacji.
Czyli nie występują impulsy o czasie trwania 100 usek i wartości szczytowej napięcia przekraczającej 370V.
Gdyby występowały, to byłoby to rzeczywiście uciążliwe, bo impuls 100usek dawałby wyłączenie na czas 5 sek. Wyłączenie kompa lub TV na 5 sek nie może być niezauważalne. Mam doświadczenia z okresu 15 lat. Dotyczą nie tylko mieszkaniówki, ale i np, szpitali, instytutów.
Wydłużenie czasu decyzji nie stanowi żadnego problemu. Napewno nie do 100msek.Problem to uzyskanie krótkiego i powtarzalnego czasu decyzji. Czas decyzji - pytanie jaki założymy wzrost napięcia ? Przy napięciu 300V, to prawdopodobne, że 100 msek nie będzie szkodliwe. Ale przy napięciu 500V, 600V to pewnie sprzęt się spali. Taki przypadek znany z autopsji, u mnie w warsztacie. Na trafie SN leciały iskry wa w sieci było przez godzinę-dwie 525V AC. Mieliśmy rzadką okazję to obserwować.
Nie mamy gwarancji jaka będzie awaria po wichurze i zerwaniu sieci. Instalowanie wolnego kontrolera który przy większej awarii nie zabezpieczy - niech każdy sobie odpowie jaki to ma sens.
Bronek