logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Koszt wymiany starych okien drewnianych na nowe lub używane plastikowe?

Wioletka43 15 Maj 2011 20:14 10728 17
  • #1 9509615
    Wioletka43
    Poziom 10  
    Posty: 45
    Witam.

    Słyszałam, że można tanio kupić używane okna plastikowe. Ogólnie chciałam się zorientować w tym temacie, bo może w następnym roku bym wymieniała sobie okna?
    Przydałoby się ponieważ obecnie mam stare drewniane, mają szpary i przez te okna ucieka bardzo dużo ciepła.

    Chciałam wymienić 4 okna o wymiarach : 1200 x 1400 mm, okna standardowe, pojedyncze aby się uchylało i otwierało.
    Jaki jest koszt takiego okna samego lub ewentualnie z montażem, szukałam na allegro ale tam wyskakują same używane i nic nie mogę znaleźć.
    Bo zastanawiam się czy lepiej kupić używane okno za 150zł - 250zł plus montaż (właśnie ile teraz biorą fachowcy od wstawienia takiego okna? Oczywiście mówimy o demontażu obecnego i wstawieniu nowego wraz z wykończeniem czyli aby było po prostu wszystko zrobione.) czy może lepiej jest kupić nowe okno z montażem?

    Napiszcie proszę jak to jest z tymi oknami, ogólnie chciałabym aby było najtaniej ale jeśli różnica między nowym a starym oknem była nie za duża to lepiej jest kupić nowe okna.
    Czekam na podpowiedzi.
    Pozdrawiam.
  • #2 9509956
    sonne2
    Poziom 21  
    Posty: 596
    Pomógł: 6
    Ocena: 32
    Powiem Ci, że u mnie na co nie ma pieniędzy na to nie ma. Ale gdybym miał kupować 2 raz okna nie kupiłbym więcej plastików.
    Dobre kilkanaście lat wymienione zostały stare okna pamiętające jeszcze PRL. W 1 części domu na plastiki, a w 2 kilka lat później na drewniane. W pokojach gdzie są plastiki radzę Ci często wietrzyć, bo wchodzi grzyb. A drewniane (nie wiem, czy teraz się je maluje) zostały tylko raz pomalowane na biało i żadnego wkładu. Plastiki nie pozwalają na "wydostawanie się" wilgoci z pokoju.
    W tym okresie okna były duuużo droższe. Jak patrzyłem teraz na alledrogo to za kilkaset złotych można kupić okna. Wypatrzyłem okna o wymiarach szerokość 1250 mm / wysokość 1150mm w cenie 400 zł/okno. Pewnie dałoby się zamówić na wymiar. Cztery okna to koszt ok. 2000 zł, ale na pewno szybko powiesz, że to dobry wydatek.
    Za używane plastiki zapłacisz 4* 200, pewnie trzeba będzie zapłacić za dojazd i przyjazd i inne głupoty. Wyjdzie ok. 1000 zł. Ale czy warto? Moim zdaniem zdecydowanie nie.
  • #3 9510271
    płetwa
    Poziom 33  
    Posty: 1964
    Pomógł: 164
    Ocena: 544
    To że Twoje okna nie przepuszczają wilgoci, świadczy ze to dobre okna, posprawdzaj wentylację w domu ( o ile jest), z dobrą wentylacją niema prawa, powstać żaden grzyb.
  • #4 9510775
    sonne2
    Poziom 21  
    Posty: 596
    Pomógł: 6
    Ocena: 32
    To jest dom zbudowany jeszcze w PRL, więc nie jest tak szczelny jak te robione obecnie. Troszkę trudno w zimę wietrzyć w kuchni przy ujemnej temperaturze. Grzyb wchodził w pralni, przy zamkniętym plastikowym oknie. Przy drzewie nie ma takich problemów.
  • #5 9511086
    ukji80
    Poziom 18  
    Posty: 360
    Pomógł: 10
    Ocena: 54
    sonne2 napisał:
    Plastiki nie pozwalają na "wydostawanie się" wilgoci z pokoju.

    Wilgoć nie wydostaje się przez okna.Okna plastikowe maja regulację ręczną szczelności.To te kółeczka na które dociskają okno do futryny.Za pomocą nich można regulować dopływ świeżego powietrza do wnętrza domu.

    Należy pamiętać aby wymieniać okna na wiosnę a nie przed okresem zimowym. I po wymianie dużo wietrzyć i dogrzewać pomieszczenia (CO).
    Podobnie sprawa wygląda z dociepleniem domu.Najpierw należy ocieplić
    dom.Odczekać kilka tygodni a dopiero potem wykonywać prace remontowe
    wewnątrz domu.W starym budownictwie ściany zaczynają oddawać wilgoć do środka.U mnie skończyło się to dosłownie kałużami w pokojach na świeżo położonych panelach podłogowych i grzybem na ścianach.Woda lała się że ścian mimo dobrej wentylacji i wietrzeniu pomieszczeń.

    Koleżance proponuje okna plastikowe, nowe z montażem firmy produkującej.
    Ze względu na gwarancję i darmowy montaż (w zależności od firmy).

    Proponuje drogą mailową poprosić o wycenę firmy produkujące okna w twoim regionie.
    Sprawdź czy ta firma ma swoje przedstawicielstwo w twojej okolicyAby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
    Mam właśnie od nich okna w swoim domu i nie narzekam.
  • #6 9512674
    sonne2
    Poziom 21  
    Posty: 596
    Pomógł: 6
    Ocena: 32
    Dlaczego reklamujesz konkretną firmę? Z resztą oni mają też okna drewniane.
    Moim zdaniem plastiki nadają się lepiej do różnego rodzaju magazynów narażonych na kurz i zmiany temperatury, fabryk, biur w firmach, gdzie często wchodzą i wychodzą nowe osoby. Drewniane okna są droższe, ale lepsze do mieszkań.
    Porównałbym tą sytuację do wyboru samochodu: benzyniaka, czy diesla? Który jest lepszy? To zależy od potrzeb klienta.
  • #7 9512708
    michcio
    Specjalista elektryk
    Posty: 2597
    Pomógł: 145
    Ocena: 479
    Można wiedzieć jaką mają przewagę nad PVC okna drewniane?

    Bo na razie to wiem, że drewniane trzeba co jakiś czas malować i bawić się w konserwację, a plastiki wystarczy po prostu myć.
    Różnicy w szczelności czy energooszczędności pomiędzy tymi materiałami nie ma.
  • #8 9513136
    sonne2
    Poziom 21  
    Posty: 596
    Pomógł: 6
    Ocena: 32
    Ja te okna drewniane kupowałem z 8-9 lat temu i od tego czasu były raz malowane. Czyli praktycznie nie wymagają konserwacji. Te nowoczesne są chyba nawet tak zrobione, że nie trzeba ich malować.
    Różnica jest w mikroklimacie w mieszkaniu. Plastikowe nie przepuszczają wcale pary, a drewniane tak. Jak masz nowy dom to jest bardzo szczelny. Jeżeli wstawisz plastikowe okna, tynki gipsowe, wentylacja będzie kiepska to możesz spodziewać się grzyba.
    Nie wiem jak to jest teraz, ale kiedyś składnikiem tych okien był ołów. Plastiki są wykonane z PVC, a więc z biegiem czasu następuje powolna depolimeryzacja, czego skutkiem jest wydzielanie się HCl.
  • #9 9516065
    michcio
    Specjalista elektryk
    Posty: 2597
    Pomógł: 145
    Ocena: 479
    Żadna wilgoć przez okna nie przechodzi. I nie ma przechodzić. Okna mają być maksymalnie szczelne i nie przepuszczać niczego.
    Jeśli jakakolwiek migracja pary przez okna zachodzi, to jest tak marginalna, że wystarczy uchylić okno na minutę, żeby wymienić tyle pary, ile te okna by przepuściły przez rok.

    Od usuwania wilgoci to jest wentylacja.
    Wentylacja musi być sprawna i komfortowa. Czyli musi być mechaniczna z odzyskiem ciepła. To głupota robić grawitację w dzisiejszych budynkach. Przecież ona nigdy nie działa tak, jak trzeba. A dom ma być maksymalnie szczelny, tak się teraz buduje - grawitacja nawet nie ma szans zadziałać. A po co kupować super-hiper-energooszczędne okna, żeby zaraz wyciąć w nich uszczelki, dziury na nawiewniki albo używać ciągle rozszczelnione?

    Bez wentylacji to te okna mogą być nawet z folii paroprzepuszczalnej, a wilgoć nadal będzie wychodzić, szczególnie przy złej termoizolacji ścian.

    Co do ołowiu - nie popadajmy w paranoję. Nie wiem co gorsze - czy PVC stabilizowane ołowiem, czy drewno impregnowane i lakierowane substancjami z setką związków chemicznych. Ołów jest też używany w choćby w izolacji przewodów i innych przedmiotach codziennego użytku i jest OK.
    Z resztą są okna na PVC z innym niż ołów stabilizatorem.

    Zrobił się offtop a pytanie było, czy warto kupić używane okna.
    To zależy. Jeśli zależy nam na bardzo dobrych parametrach okna, to nie. Co roku okna są coraz lepsze, a takie np. 10 czy 15-letnie są jak na dzisiejsze czasy bardzo przestarzałe. Chodzi głównie o współczynniki przenikania ciepła itd.
  • #10 9516891
    slawomirrro
    Poziom 11  
    Posty: 41
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Nie ma sensu zakładać starych okien PCV. Po zdemontowaniu i zamontowaniu ich w innym miejscu wątpię żeby skrzydło utrzymało docisk z racji odkształconych profili, starych uszczelek... co za tym idzie nie będą szczelne.
    Ale będą lepsze od starych drewnianych.
    Pytanie tylko czy to się opłaca.

    Acha jeszcze jedno, 10-cio, czy 15-to letnie okna PCV już do niczego się nie nadają.
  • #11 9517026
    płetwa
    Poziom 33  
    Posty: 1964
    Pomógł: 164
    Ocena: 544
    Slawomirrro może rozwinąć, o co chodzi:

    " A cha jeszcze jedno, 10-cio, czy 15-to letnie okna PCV już do niczego się nie nadają."

    Bo moje mają coś pomiędzy i nic im nie dolega.
  • #12 9517099
    slawomirrro
    Poziom 11  
    Posty: 41
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    może...
    Okna produkowane tyle lat temu są słabe w porównaniu do dzisiejszych a po zdemontowaniu to już nadają się tylko na śmietnik. Po prostu są tak odkształcone ze już nie będą szczelne. Owszem można je dobrze zamontować, wyregulować ale jeśli nawet się uda to nie na długo. No i nie wszystkie uszczelki się wymienia.

    Generalnie okna PCV które mają tyle lat ludzie już wymieniają.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Dochodzi jeszcze sprawa okuć, gdy coś się zużyje, popsuję, pęknie to najprawdopodobniej już nie dostanie się takiej części, trzeba będzie zmienić całe okucie.
  • #13 9517199
    sonne2
    Poziom 21  
    Posty: 596
    Pomógł: 6
    Ocena: 32
    Kolego michcio. Wytłumacz mi pewne zjawisko.
    Są dwa pokoje naprzeciwko siebie, oddziela je tylko futryna. W jednym są drewniane, a w 2 plastiki. Drzwi wejściowe do tych 2 pokoi są zamknięte. W zimę napaliłem po południu w piecu, rano zgasło i temperatura spadła. Na oknach drewnianych nie było żadnej pary, a na plastikach była. Tak samo jak gotuję w kuchni. Mogę włączyć wentylację, a plastiki i tak parują.
    Dom jest szczelny. Chociaż w tych nowoczesnych domach i tak trzeba wietrzyć, bo na pewno się duchota zrobi.
    Ten system wentylacji z odzyskiem ciepła po ilu latach się zwróci? Pewnie powyżej 10, jeżeli nie będzie żadnej awarii. Budowałem niedawno dom. Ściana: Cały suporex, styropian 10 cm, pół suporexu. Na to będzie tynk. Wentylacja ogranicza się do 1 kanału w kominie plus w kuchni na parterze i 1 piętrze jest w ścianę wmurowana taka rura, a na dachu takie 2 rurki wystają.

    Ja już na początku pisałem, że nie opłaca się brać używanych plastików do domu. Co z tego, że 2 razy taniej jak dużo gorszy produkt. Polacy muszą być mądrzy. Kup porządny sprzęt, zapłać raz i używaj kilkadziesiąt lat.
  • #14 9517350
    slawomirrro
    Poziom 11  
    Posty: 41
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Zjawisko parowania szyb można wytłumaczyć w inny sposób. Wydaje mi się że nie jest to wina materiału z którego wykonane są profile okna tylko szyby zespolone. Zdarza się że producenci pakują w okna szyby bez napylonej warstwy termoizolacyjnej ( bez tzw. szyby niskoemisyjnej).
    Kto z nas jest to w stanie sprawdzić? Otóż nikt.
    Zwykłe szkło przepuszcza temp i skrapla się na nim woda (punkt rosy).
  • #15 9518330
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Po pierwsze porządna firma, jak to się mówi "biednego nie stać na oszczędności" okna to z założenia wydatek na kilkanaście lat, lepiej więc nawet wziąć w tej chwili kredyt i kupić porządne drewniane okna niż pchać się w jakieś plastiki z odzysku. Po drugie wszędzie na zachodzie odchodzi się od okien plastikowych, wystarczy spojrzeć w Niemczech.
    Sam miałem okna miałem kilkuletnie okna z drewna po kupnie mieszkania, a obecnie także wymieniłem na drewniano aluminiowe i nie uważam ich w żaden sposób za gorsze od plastikowych. Dodatkowo są zdecydowanie ładniejsze.
  • #16 9556687
    Wioletka43
    Poziom 10  
    Posty: 45
    Czyli koniec końców, wychodzi, że lepiej trochę odłożyć i zakupić nowe okna wraz z montażem.
    A tak, właśnie myślę, często firmy sprzedające okna mają montaż gratis, domyślam się, że cena montażu jest już wliczona w cenę okna. Ile więc takie okno z montażem gratis będzie droższe niż np. samo okno kupione w Castoramie lub innym sklepie budowlanym?

    W ogóle jak ktoś się orientuje to ile teraz trzeba zapłacić za takie okno jak dla mnie 1200 x 1400 mm, okna standardowe, pojedyncze aby się uchylało i otwierało.

    Oczywiście mówimy o oknach plastikowych, bo takimi jestem zainteresowana.
  • #17 9556700
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Najlepiej jest zamówić darmową wycenę z kilku firm, tak naprawdę bardzo dużo zależy od firmy, generalnie nie opłaca się montaż samemu dodatkowo nie wyobrażam sobie w przypadku na przykład podwójnych okien o różnych wymiarach dokupienia do nich gotowej ramy.
  • #18 9560995
    sonne2
    Poziom 21  
    Posty: 596
    Pomógł: 6
    Ocena: 32
    Cytat:
    A tak, właśnie myślę, często firmy sprzedające okna mają montaż gratis, domyślam się, że cena montażu jest już wliczona w cenę okna. Ile więc takie okno z montażem gratis będzie droższe niż np. samo okno kupione w Castoramie lub innym sklepie budowlanym?


    To polega na tym, że jak firma sprzedaje Ci samo okno to robi to np: z 23% VATem, a jak okno jest z montażem to VAT jest 7% i cena z montażem jak i bez jest taka sama. PS: Nie polecam kupować okien w marketach budowlanych.
    Jeżeli nie masz bardzo dobrej oferty cenowej samych okien i osoby, która potrafi je montować to zakup okna z montażem bo sama na bank tego nie zrobisz.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat zakupu nowych i używanych okien plastikowych w kontekście wymiany starych drewnianych okien. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami, wskazując na różnice między oknami plastikowymi a drewnianymi, zwracając uwagę na kwestie wentylacji, szczelności oraz konserwacji. Wiele osób sugerowało, że nowe okna, mimo wyższej ceny, mogą być lepszym wyborem ze względu na gwarancję i mniejsze ryzyko problemów z wilgocią. Koszty zakupu używanych okien wahały się od 150 do 250 zł za sztukę, a montaż mógł wynosić dodatkowo około 1000 zł za cztery okna. Użytkownicy zalecali również uzyskanie wyceny od kilku firm, aby porównać oferty, a także unikanie zakupu okien w marketach budowlanych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA