Drodzy Forumowicze,
odkurzacz padł, a raczej odmówił współpracy miesiąc po wygaśnięciu gwarancji
Po rozebraniu okazało się, że brązowy kabelek prowadzący od włącznika do zwijacza dał się podejrzanie łatwo wyciągnąć. Wyjęłam zwijacz, nie rozbierałam go dalej, bo nie wiem czy to ma sens (poza tym nie umiem). Mam wrażenie, że o ile czerwony kabel biegnie do środka hmmm... tego czegoś w środku, to brązowy być może powinien zostać przylutowany do obręczy, w miejscu, które zaznaczyłam na zdjęciu. Czy mam rację? A jeśli nie, to gdzie powinien zostać przytwierdzony? Na prądzie niestety się kompletnie nie znam, więc plusy, minusy i bieguny mi niewiele mówią, a już na pewno nie mam pojęcia jak to działa. Liczę jednak na Waszą wyrozumiałość, bo na mój babski rozum wystarczy przylutować kabelek w odpowiednim miejscu i odkurzacz będzie śmigał jak nowy
Z góry bardzo dziękuję!
odkurzacz padł, a raczej odmówił współpracy miesiąc po wygaśnięciu gwarancji
Z góry bardzo dziękuję!
