Witam
mam wielki problem z lodówką a wiec:
juz od roku przy parowniku (chodź nie wiem czy ta częśc tak sie nazywa, ale z tego co czytałem wychodzi ze tak) lub przy innej chlodzacej czesci zebral sie ogromna ilośc lodu (wiem ze powinienem czyscic to co jakis czas ale nie chciało mi sie).
Chciałem przyspieszyc proces rozmrażania, więc wykuwałem ten lód za pomocą noża. Stało się tak że przebiłem tą metalową chłodząca częśc nożem. W sensie metalowa częśc która rurkami przechodzi jakiś gaz lub ciecz nie wiem. Ta ciecz zaczeła sie ulatniac i oczywiscie nie chłodzi lodówka, a wręcz grzała.
Więc co moge zrobic teraz? czy jak zakleje tą dziure to lodówka zacznie działac?
Jeśli tak to czym zakleic ta dziure?
Jeśli zaklejenie lodówki nie zadziała to co moge zrobic?
Z góry dziekuje za odpowiedzi.
mam wielki problem z lodówką a wiec:
juz od roku przy parowniku (chodź nie wiem czy ta częśc tak sie nazywa, ale z tego co czytałem wychodzi ze tak) lub przy innej chlodzacej czesci zebral sie ogromna ilośc lodu (wiem ze powinienem czyscic to co jakis czas ale nie chciało mi sie).
Chciałem przyspieszyc proces rozmrażania, więc wykuwałem ten lód za pomocą noża. Stało się tak że przebiłem tą metalową chłodząca częśc nożem. W sensie metalowa częśc która rurkami przechodzi jakiś gaz lub ciecz nie wiem. Ta ciecz zaczeła sie ulatniac i oczywiscie nie chłodzi lodówka, a wręcz grzała.
Więc co moge zrobic teraz? czy jak zakleje tą dziure to lodówka zacznie działac?
Jeśli tak to czym zakleic ta dziure?
Jeśli zaklejenie lodówki nie zadziała to co moge zrobic?
Z góry dziekuje za odpowiedzi.