Witam
Wiem że temat był wałkowany w wielu wątakch ale postanowiłem zapytać. Mam problem z podnosnikiem w C-330. Ostatnio podczas drobnych prac polowych zauważyłem że przestał działac mi podnośnik-nawet nie drgnał. Początkowo wymieniłem olej, filtr, oringi a na końcu pompe, już nie wspone ile to ustrojstwo wyciągałem i skręcałem. Po któryms złożeniu o dziwo podnośnik działał wiec pojechałem podziałać w polu no i niestety po paru godzinach podnosnik ponownie przestał reagować. Rozkreciłem ponownie, kołe zabate pomimo delkoatnych luzów były zazebione. Aby sprawdził czy może poiprostu kolejna pompa jest uszkodzona odkręciłem podczas pracy rurkę przed rozdzielaczem która prowadzi od pompy - olej nie leciał a z tego co się orientuje powinien tryskać , mozna by wywnioskowac że poprostu coś powoduję że pompa wogóle nie jest załanczana, bądz coś ja rozłancza po chwili pracy. Jaka może być przyczyna, czy jest możliwe aby kołe zebate napędzające pompe miały zerwane jakieś frezy bądz kliny? Dodam jeszcze że zauważyłem iż WOM niezależny działa mi jedynie po wyłaczeniu pompy hydraulicznej, jak załcze to przestaje kręcić. Jestem laikiem w tej dziedzinie i prosze o pomoc.
Wiem że temat był wałkowany w wielu wątakch ale postanowiłem zapytać. Mam problem z podnosnikiem w C-330. Ostatnio podczas drobnych prac polowych zauważyłem że przestał działac mi podnośnik-nawet nie drgnał. Początkowo wymieniłem olej, filtr, oringi a na końcu pompe, już nie wspone ile to ustrojstwo wyciągałem i skręcałem. Po któryms złożeniu o dziwo podnośnik działał wiec pojechałem podziałać w polu no i niestety po paru godzinach podnosnik ponownie przestał reagować. Rozkreciłem ponownie, kołe zabate pomimo delkoatnych luzów były zazebione. Aby sprawdził czy może poiprostu kolejna pompa jest uszkodzona odkręciłem podczas pracy rurkę przed rozdzielaczem która prowadzi od pompy - olej nie leciał a z tego co się orientuje powinien tryskać , mozna by wywnioskowac że poprostu coś powoduję że pompa wogóle nie jest załanczana, bądz coś ja rozłancza po chwili pracy. Jaka może być przyczyna, czy jest możliwe aby kołe zebate napędzające pompe miały zerwane jakieś frezy bądz kliny? Dodam jeszcze że zauważyłem iż WOM niezależny działa mi jedynie po wyłaczeniu pompy hydraulicznej, jak załcze to przestaje kręcić. Jestem laikiem w tej dziedzinie i prosze o pomoc.